Orkla łyka polskie suplementy

  • Alina Treptow
12-10-2016, 22:00

Norweska grupa przejęła od gdańskiej spółki markę Colon-C, pod którą sprzedawane są suplementy diety.

Gigant z Norwegii, mający w portfelu nie tylko produkty spożywcze, ale również suplementy diety, coraz bardziej rozpycha się na polskim rynku farmaceutycznym. Orkla Health, medyczna odnoga grupy Orkla, przejęła od gdańskiej spółki A-Z Medica markę Colon-C, pod którą sprzedawane są suplementy regulujące pracę jelit i zapobiegające zaparciom. Wartości transakcji nie ujawniono. Orkla kupiła tylko brand — bez pracowników i mocy produkcyjnych.

TABLETKI JAK CUKIERKI:
Zobacz więcej

TABLETKI JAK CUKIERKI:

Polacy są jednymi z największych zjadaczy suplementów diety, co szybko wykorzystał biznes, który reklamami podsycił jeszcze ich konsumpcję. Dzisiaj jest zarejestrowanych ponad 25 tys. rodzajów suplementów. W zeszłym roku ich liczba zwiększyła się o 4,5 tys. Marek Wiśniewski

— Polska jest dla nas strategicznym rynkiem. Przejęcie Colon-C pozwoli umocnić Orklę Health w rosnącej kategorii, szczególnie w kanale aptecznym, który generuje 75 proc. przychodów marki. Widzimy korzyści i synergie, zarówno jeśli chodzi o koszty, jak i wzrost sprzedaży — mówi Henning Søgaard, prezes Orkla Health Group. A-Z Medica nie odpowiedziała na nasze pytania. Eksperci zwracają uwagę, że Norwegowie rozpędzili się ostatnio w przejęciach. Umocnili pozycję na polskim rynku suplementów diety i kosmetyków po przejęciu koncernu Cederroth, znanego z kosmetycznych marek Soraya i Dermika.

Rozwojowy rynek

Z danych IMS Health wynika, że Colon-C generuje około 15 mln zł rocznej sprzedaży (w cenach detalicznych).

— To bardzo ciekawy, mocny brand, który długo nie miał dużej konkurencji. Ostatnio się jednak zwiększyła, co zahamowało dynamikę wzrostu. Cały segment suplementów diety regulujących pracę jelit jest bardzo perspektywiczny. Obecnie jest wart około 180 mln zł — mówi Jacek Czarnocki, dyrektor działu OTC w IMS Health. Monika Stefańczyk, analityk rynku farmaceutycznego w firmiebadawczej PMR, uważa, że Orkla, mimo dość ograniczonego portfolio suplementów diety, dobrze radzi sobie na polskim rynku, utrzymując pozycję w top 10 na rynku aptecznym.

— Konkurencja na rynku suplementów diety jest jednak obecnie bardzo duża — rynek jest dość rozdrobniony, a ceny produktów od kilku lat spadają. Dlatego, aby utrzymać pozycję, trzeba konsolidować, również mocne marki, jak Colon C — komentuje Monika Stefańczyk.

Jedyna droga

Paweł Tomczak, ekspert rynku farmaceutycznego, również spodziewa się dalszej konsolidacji. — Jest nieunikniona. Rynek staje się coraz bardziej nasycony i konkurencyjny, co wymusza na firmach coraz większe nakłady na sprzedaż i marketing, kluczowe na rynku suplementów. Coraz większe wymagania muszą też spełniać produkty — wprowadzenie suplementu ze standardową substancją czynną to za mało, gdy kilkanaście podobnych jest już dostępnych na rynku. Podobnie jak w innych segmentach rynku farmaceutycznego, firmy specjalizujące się w suplementach diety szukają innowacji, m.in. nowych substancji. Wiąże się to z nakładami na badania — mówi Paweł Tomczak.

Polski rynek suplementów diety przyciąga inwestorów m.in. skalą. Z danych PMR wynika, że w ubiegłym roku Polacy wydali na suplementy 3,55 mld zł. W 2020 r. wydatki mają przekroczyć już 5 mld zł. Sprzyjające trendy to starzenie się społeczeństwa i moda na zdrowy styl życia. Zaszkodzić może natomiast wprowadzenie restrykcji przez Ministerstwo Zdrowia. Na początku była mowa przede wszystkim o popieranych przez branżę ograniczeniach w obszarze reklamy. Obecnie jednak pojawiają się inne pomysły, np. usunięcia suplementów diety i kosmetyków z półek aptecznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Orkla łyka polskie suplementy