Orlen bez Litwy odetchnie

Rozmawiał Grzegorz Nawacki
opublikowano: 14-07-2014, 00:00

Scenariusz dla Możejek - ROZMOWA Z KAMILEM KLISZCZEM ANALITYKIEM DM MBANKU

„PB”: Czy Orlen potrzebuje rafinerii Możejki?

Kamil Kliszcz:
Kondycja rafinerii zależy od otoczenia makro, a to od dłuższego czasu nie jest najlepsze. Patrząc na sytuację na rynku i wyniki rafinerii, rekomendacja dla Orlenu powinna brzmieć — zamknąć Możejki, bo obniżają wartość grupy i konsumują, zamiast wypracowywać gotówkę.

Zobacz więcej

KAMIL KLISZCZ, ANALITYK DM MBANKU [FOT. WM]

Wprawdzie spodziewam się poprawienia otoczenia rynkowego dla rafinerii, ale nie będzie ono tak znaczące, by Możejki zaczęły przynosić znaczące zyski, co najwyżej można liczyć na niewielki plus, więc pytanie, czy to uzasadnia utrzymywanietakiej spółki w grupie.

Zarząd Orlenu od dłuższego czasu mówi, że w sprawie Możejek nie wyklucza żadnego scenariusza. Czy to nie czas, by coś zdecydować?

Jakieś kroki na pewno są potrzebne, bo Możejki obciążają wyniki grupy. Można radykalnie ściąć koszty i przeformatować Możejki w rafinerię pracującą w trybie oportunistycznym, czyli jak jest dobre otoczenie rynkowe, to pracuje, jak złe, to nie pracuje. Można też ją zamknąć na pewien czas, co mogłoby wywołać większą elastyczność po stronie kontrahentów, skłonić koleje, port i operatora rurociągów do obniżenia cen. Negocjacje w tej sprawie trwają od dawna, ale nie widać efektu, więc taki radykalny krok mógłby zmienić ich nastawienie. Można też rafinerię sprzedać, ale pytanie o cenę, dziś chyba nie ma kupca, który byłby skłonny wiele zapłacić.

W księgach Orlenu akcje Możejek są wycenione na 4,5 mld zł. Jaka jest realna wartość tego biznesu?

Z całą pewnością w wycenie Orlenu rynek nie wycenia Możejek na taką kwotę, wręcz przeciwnie — to spółka, która od lat przynosi straty i konsumuje gotówkę, więc obciąża bieżące wyniki, a tym samym raczej obniża wycenę grupy, niż ją podnosi. Orlen bez ciężaru Możejek jest wart więcej.

Czy w takim razie ewentualny kolejny odpis wartości Możejek byłby źle przyjęty przez inwestorów?

Księgowe odpisy mają mniejsze znaczenie niż realny wpływ litewskiej spółki na wyniki grupy, czyli to, że przynosi straty i konsumuje gotówkę. Odpis nie byłby dla inwestorów niczym zaskakującym, bo znają kondycję Możejek. Ważniejsze, czy towarzyszyłby mu pomysł na to, co zrobić z Możejkami, plan wyjścia z sytuacji. Czas na zdecydowane kroki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Orlen bez Litwy odetchnie