Czytasz dzięki

Orlen chce, by Agrofert zgodził się na ujawnienie umowy ws. Unipetrolu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-09-2005, 18:22

PKN Orlen chce, by Agrofert Holding zgodził się na ujawnienie treści umowy, którą zawarły oba podmioty w sprawie aktywów czeskiego Unipetrolu - poinformowało PAP we wtorkowym komunikacie biuro prasowe płockiego koncernu. W oświadczeniu tym PKN Orlen wyraził ubolewanie, iż w sprawie umowy Agrofert Holding przekazuje mediom mylne informacje.

PKN Orlen chce, by Agrofert Holding zgodził się na ujawnienie treści umowy, którą zawarły oba podmioty w sprawie aktywów czeskiego Unipetrolu - poinformowało PAP we wtorkowym komunikacie biuro prasowe płockiego koncernu. W oświadczeniu tym PKN Orlen wyraził ubolewanie, iż w sprawie umowy Agrofert Holding przekazuje mediom mylne informacje.

    W komunikacie nie podano, o jakie informacje przekazywane przez Agrofert chodzi - PAP dowiedziała się ze źródła w płockim koncernie, że sprawa dotyczy sugestii, iż płocki koncern unika negocjacji ze swym czeskim partnerem.

    "PKN Orlen wyraża ubolewanie, że Agrofert Holding przekazuje mediom mylne informacje, dotyczące kontaktów z płockim koncernem w sprawie umowy zawartej między pomiędzy PKN Orlen i Agrofert Holding" - napisano we wtorkowym komunikacie spółki. Wyjaśniono w nim, iż PKN Orlen w kwestii umowy z Agrofert Holding prowadzi od miesięcy bezpośrednią korespondencję - także pomiędzy doradcami prawnymi obu spółek - oraz odbywa spotkania.

    PKN podał, iż czerwcu wymieniono bezpośrednio z Agrofertem 8 listów, w lipcu - 15 listów, w sierpniu - 18, a we wrześniu 4 listy; od czerwca tego roku odbyło się też 7 spotkań.

    "W lipcu obecny zarząd PKN Orlen przedstawił Agrofert Holding warunki, o jakich jesteśmy skłonni rozmawiać. Zawierały one konkretne rozwiązania oparte o warunki rynkowe. Rozumiemy, że partner nie jest w tej chwili na takie warunki przygotowany" - podkreślono w komunikacie płockiego koncernu.

    Zaznaczono w nim, że na list z 25 sierpnia Agrofert Holding w sprawie żądania od PKN Orlen odszkodowania w wysokości 77 milionów euro, PKN Orlen odpowiedział pięć dni później i kontynuował korespondencję już we wrześniu, co według płockiego koncernu oznacza, iż Agrofert Holding zna stanowisko swego partnera, łącznie z jego uzasadnieniem.

    PKN Orlen, przypominając że umowa z Agrofertem objęta jest klauzulami poufności, przewidującymi znaczące sankcje odszkodowawcze za ich naruszenie, poinformował jednocześnie, iż nie uzyskał zgody drugiej strony na ujawnienie postanowień tej umowy, choć o taką zgodę wystąpił.

    "Dlatego jeszcze raz ponowimy wniosek o ujawnienie tej umowy i publicznie zwracamy się do Agrofert Holding, aby szczególnie w obliczu pojawiających się informacji o korupcji, prace nad rozwiązaniem tego problemu przebiegały w sposób przejrzysty dla wszystkich uczestników rynku i opinii publicznej" - napisano w komunikacie płockiego koncernu.

    Powołując się na wypowiedzi szefa Agrofertu Andreja Babisa, serwis Euro OnLine podał w piątek, iż czeska firma chemiczna żąda rekompensaty od PKN Orlen w wysokości 77 mln euro (97 mln USD), po tym, gdy płocki koncern nie zgodził się sprzedać mu pewnych aktywów  Unipetrolu, w którym od maja posiada 62,99 proc. akcji. "PKN Orlen podał, że nie potwierdza, aby Agrofert miał prawo do rekompensaty, chociaż firma odłożyła pewne fundusze w drugim kwartale, aby mogła ją zapłacić"- napisał Euro OnLine, cytując Babisa.

    W połowie sierpnia prezes PKN Orlen Igor Chalupec poinformował, że spółka utworzyła 376 mln zł rezerwy na pokrycie ryzyka związanego z umowami zawartymi z Agrofertem oraz ConocoPhilips, dotyczącymi sprzedaży części aktywów Unipetrolu. Jak wyjaśnił wówczas, rezerwy dotyczą umów zawartych przez poprzedni zarząd płockiego koncernu w latach 2003 i 2004. Na ich podstawie PKN Orlen zobowiązał się do sprzedaży części aktywów Unipetrolu - Agrofert miał kupić spółki związane z produkcją rolną, a ConocoPhilips miał nabyć do jednej trzeciej stacji benzynowych. Za niewykonanie tych umów płockiemu koncernowi groziłyby sankcje finansowe.

    Na początku września Prokuratura Apelacyjna w Krakowie zapowiedziała, że wystąpi w najbliższym czasie z prośbą o pomoc prawną do prokuratora Republiki Czech i przesłuchanie osób, które uczestniczyły w zawieraniu kontraktu dotyczącego zakupu przez PKN Orlen czeskiego Unipetrolu. Według prokuratury, zebrane dotychczas materiały wskazują na wątpliwości dotyczące kontraktu z Unipetrolem, który był obarczony kilkoma niekorzystnymi umowami warunkowymi, skłaniającymi płocki koncern do ustępstw finansowych. O sprawie szeroko pisały czeskie i polskie media.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane