Czytasz dzięki

Orlen ma plan na łupki i energetykę

GRA
opublikowano: 03-12-2012, 00:00

Wielkie pieniądze i ambitny plan zysków. Minister skarbu chwali strategię Orlenu, ale rynek widzi też słabe punkty.

Wielka spółka to i wielkie pieniądze. W nowej strategii PKN Orlen kwoty robią wrażenie. Do 2017 r. paliwowy koncern wyda na inwestycje 22,5 mld zł, a zysk EBITDA w najbliższych pięciu latach, w ujęciu średniorocznym według LIFO, ma sięgnąć 6,3 mld zł.

— PKN Orlen zaprezentował perfekcyjnie przemyślaną strategię multienergetycznegokoncernu. Na solidnych fundamentach umacnia rolę w regionie poprzez rozwój nowych segmentów działalności, a dzięki 25-krotnemu zwiększeniu nakładów inwestycyjnych na upstream staje się nowym liderem w wyścigu poszukiwań gazu i ropy w Polsce — podkreślał Mikołaj Budzanowski, minister skarbu.

Rynek wydawał się mniej entuzjastyczny, co przełożyło się na spadek kursu Orlenu tuż po publikacji nowej strategii. Dokument ma też słabe punkty.

— Po pierwsze, poziom nakładów inwestycyjnych we wszystkich segmentach [rafineryjnym, petrochemicznym, detalicznym, energetycznym i wydobywczym — red.] okazał się znacznie wyższy od oczekiwań rynku. Po drugie, prognoza zysku operacyjnego wydaje się zbyt ambitna — uważa Konrad Anuszkiewicz, analityk Ipopema Securities.

Mieszane uczucia budzi też przedstawiony przez Orlen plan dywidendowy. Koncern zapowiedział, że docelowo na dywidendę chce przeznaczać kwotę równą 5 proc. średniej rocznej kapitalizacji.

— Samo ogłoszenie takiej polityki jest już pozytywnym elementem, ale rynek oczekiwał perspektywy wyższych wypłat — podkreśla Konrad Anuszkiewicz.

Rosnące zaangażowanie Orlenu w sektor energetyczny, które tak cieszy ministra skarbu, rynek przyjmuje sceptycznie.

— Orlen to rafineria i na tym powinien się koncentrować. Tymczasem energetyka to branża kapitałochłonna, w której perspektywa zysków jest odległa. Poza tym, jeśli inwestor giełdowy chce mieć ekspozycję na energetykę, to kupuje akcje spółki energetycznej, a nie paliwowej — mówi Konrad Anuszkiewicz.

Nic to. Orlen podpisał właśnie umowę na duży projekt energetyczny — za 1,37 mld zł konsorcjum GE i SNC-Lavalin wybudujemu blok gazowy na 460 MW. I będą kolejne projekty.

— Łącznie na energetykę przeznaczymy 4,2 mld zł, a dodatkowe pieniądze na budowę bloków w Płocku i Litwinowie — zapowiada Sławomir Jędrzejczyk, wiceprezes Orlenu. Jeszcze więcej, bo 5,1 mld zł, Orlen przeznaczy na inwestycje w wydobycie, w tym głównie gazu z łupków.

— To nasz absolutny priorytet. Przyjmujemy takie tempo, żeby już w 2016 r. móc rozpocząć produkcję i osiągać zysk operacyjny w tym segmencie — deklaruje Jacek Krawiec, prezes Orlenu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane