Orlen: Spekulacje na temat ceny za Unipetrol są przedwczesne - rzecznik

06-01-2005, 20:06

PKN Orlen nie potrafi obecnie przewidywać czy za 62,99% akcji Unipetrolu będzie musiał zapłacić więcej niż przewidziano w umowie, bowiem koncern nie zna jeszcze wyceny spółki z ostatnich miesięcy - powiedział w czwartek agencji ISB Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen. Zgodnie z umową, PKN Orlen ma zapłacić ok. 480 mln USD za 62,99% akcji Unipetrolu.

Jednak kontrakt przewiduje możliwość weryfikacji ostatecznej ceny o 15% w górę lub 25% w dół, gdyby audyt wykazał, że do czasu zamknięcia transakcji wartość aktywów czeskiej firmy wzrosła lub zmalała.

Jednocześnie, rzecznik PKN Orlen podtrzymał stanowisko Prezesa PKN Orlen Igora Chalupca, że obecnie przejęcie Unipetrolu zależy od zgody Komisji Europejskiej na koncentrację w regionie, a PKN Orlen na bieżąco przekazuje wszystkie żądane przez nią informacje. "Nie ma opóźnień, bo dokumenty przekazujemy i robimy natychmiast to, czego komisja chce. Cała kwestia zamknięcia procesu jest tylko i wyłącznie w rękach Komisji Europejskiej i od jej decyzji zależy" - powiedział w czwartek wieczorem agencji ISB Dawid Piekarz.

Komisja Europejska (KE) wydała już jedna decyzję potwierdzającą, że transakcja przejęcia czeskiej firmy paliwowo-chemicznej Unipetrol przez PKN Orlen SA nie zawiera elementów pomocy publicznej. Miało to miejsce 1 grudnia 2004 roku.

PKN ORLEN CZEKA NA WYNIKI UNIPETROLU ZA IV KW 2004

Według czwartkowych doniesień mediów, PKN Orlen może potrzebować nawet 4 mld zł na przejęcie czeskiego koncernu naftowego Unipetrol.

Poproszony o komentarz w tej sprawie, Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen, powiedział jednak w czwartek wieczorem agencji ISB, że formuła korekty ceny za Unipetrol jest oparta na wartości księgowej netto spółki z dnia w którym PKN Orlen podpisał umowę nabycia 62,9% jej kapitału, oraz na wartości księgowej netto firmy - z ostatniego dnia 2003 roku.

"Trudno obecnie przewidywać czy dokonana przez audytora wycena wartości księgowej Unipetrolu w oparciu o te dane, będzie się znacząco różniła od wyceny z ostatnich miesięcy, tak by miało to wpływ na ostateczną cenę jaką zapłaci PKN Orlen, czyli tak by mechanizm wzrostu ceny zadziałał" - powiedział agencji ISB rzecznik PKN Orlen.

"Wyniki Unipetrolu są po trzech kwartałach wprawdzie dobre, niemniej nie są jeszcze znane wyniki czwartego kwartału, ani też opinia audytora do przygotowywanych sprawozdań finansowych. Więc formułowanie opinii co do wysokości ostatecznej wyceny jest na razie przedwczesne" - dodał.

Powiedział, że PKN Orlen nie posiada też informacji na temat wysokości nowych, nieznanych uprzednio wierzytelności Unipetrolu.

"Skolei, jeżeli wycena na skutek dobrych wyników Uniopetrolu byłaby wyższa niż pierwotnie zakładano, to będzie to oznaczało, ze za wyższą cenę Orlen nabywa lepsze, efektywniejsze aktywa" - dodał Piekarz.

Media podały, że głównym składnikiem ceny jest zapłata za 62,99% akcji Unipetrolu, które są sprzedawane przez czeski fundusz prywatyzacyjny.

Łącznie z częścią wierzytelności i 9-proc. pakietem akcji spółki zależnej czeskiego koncernu (Spolany), kwota główna została ustalona na 13,05 mld koron, czyli 1,78 mld zł. W umowie zaznaczono jednak, że w przypadku zmiany wartości spółki - jeżeli do takiej dojdzie przed zakończeniem transakcji - kwota główna może zostać skorygowana.

Oprócz kwoty głównej, Orlen czekają jeszcze inne wydatki. Przede wszystkim, polska spółka musi ogłosić wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostałych akcji Unipetrolu i jego dwóch spółek zależnych - Spolany i Paramo.

Tomáš Zikmund z zarządu Unipetrolu stwierdził, że cena wezwania ustalana jest w Czechach podobnie jak w Polsce, czyli jako średnia kursu spółki z ostatnich sześciu miesięcy.

Od lipca ub.r. kurs Unipetrolu na giełdzie w Pradze wzrósł z ok. 75 do ponad 100 koron za akcję, czyli o prawie 35%. Średnia cena papierów za ostatnie sześć miesięcy wynosi 86 koron (11,6 zł). Unipetrol wyemitował 181 mln akcji, z czego w wolnym obrocie pozostaje ok. 37% (66,9 mln).

Wezwanie do sprzedaży tego pakietu wiąże się obecnie z wydatkiem rzędu 0,82 mld zł. A jeżeli cena akcji utrzyma się na poziomie przeszło 100 koron, albo jeszcze wzrośnie, to w ciągu najbliższych kilku tygodni Orlen będzie musiał wyłożyć na wezwanie nawet 1 mld zł, uważa gazeta. Mniejsze kwoty będą potrzebne, wedłyg tej publikacji, na wykupienie akcji Spolany i Paramo.

Umowa przewiduje, że w ciągu 60 dni od zamknięcia transakcji przejęcia Unipetrolu Orlen ogłosi wezwanie do sprzedaży pozostających w obrocie publicznym akcji czeskiego holdingu i jego spółek zależnych Paramo i Spolana, notowanych na giełdzie w Pradze.

Unipetrol posiada 81,8% udziałów w Spolana a.s., spółce zajmującej się produkcją tworzyw sztucznych oraz 73,5% udziałów w rafinerii ropy naftowej Paramo a.s.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Orlen: Spekulacje na temat ceny za Unipetrol są przedwczesne - rzecznik