Orlen zbliżył się do MOL

Paweł Janas
21-11-2003, 00:00

Orlen i MOL chcą zbudować koncern paliwowy. Analizy pokażą, czy nie są to jedynie pobożne życzenia.

W obecności premierów Polski i Wegier PKN Orlen zawarł wczoraj porozumienie z węgierskim koncernem paliwowym MOL w sprawie „rozpoczęcia współpracy w ramach sektora naftowego w Europie Środkowej i Wschodniej”.

„Strony podzielają pogląd, że taka współpraca pozwoli zarówno MOL, jak i Orlenowi odnieść korzyści wynikające z efektów synergii oraz mogłaby stworzyć możliwość bardziej efektywnego konkurowania z wiodącymi światowymi koncernami działającymi w sektorze naftowym” — głosi komunikat.

Dokąd zmierzamy?

Według Zbigniewa Wróbla, szefa PKN Orlen, możliwe są nie tylko wspólne przedsięwzięcia biznesowe.

Podpisany wczoraj list intencyjny przewiduje też m.in. możliwość wzajemnego nabycia przez każdą ze stron od 10 do 15 proc. akcji w kapitale zakładowym drugiej strony. To jednak nie wszystko.

— Będziemy też analizowali możliwość utworzenia nowej firmy, która umożliwiłaby bardziej efektywne konkurowanie z wiodącymi światowymi koncernami, działającymi w sektorze naftowym — podkreśla Zbigniew Wróbel.

W identycznym niemal duchu wypowiadają się przedstawiciele węgierskiej firmy.

— Możliwe, że projekt doprowadzi do powstania dużej firmy paliwowej, obejmującej zasięgiem obszar od Adriatyku po Bałtyk — mówi Zsolt Hernadi, prezes MOL.

Przedstawiciele obu firm odmówili jednak odpowiedzi na pytanie, kiedy taka fuzja mogłaby nastąpić. Przyznali też, że rozmowy są na wstępnym etapie, a opracowywaniem szczegółów współpracy będą zajmowały się zespoły robocze.

Z dystansem

Przedstawiciele Skarbu Państwa (który wraz z Naftą Polską ma blisko 28 proc. PKN) ostrożnie wypowiadają się o szansach zbudowania wspólnej firmy paliwowej.

— Gdy za kilka miesięcy powstaną szczegółowe analizy, będziemy decydowali o ewentualnym wychodzeniu Skarbu Państwa z Orlenu — wyjaśnia Piotr Czyżewski, szef resortu skarbu.

Dodaje, że jeśli analizy wskażą, że połączenie firm doprowadziłoby do wzrostu ich wartości, łatwiej będzie przekonać akcjonariuszy, by zgodzili się na taką fuzję.

— Podpisanie listu nie przesądza fuzji. Otwiera jedynie drogę do rozmów. Rodzi się jednak kilka pytań. Jedno z nich dotyczy najkorzystniejszego terminu przeprowadzenia konsolidacji. Wydaje się, że lepiej byłoby najpierw zakończyć restrukturyzację PKN Orlen, choć zbliżające się wejście do Unii Europejskiej i otwarcie rynku przemawia za szybkimi rozstrzygnięciem — komentuje Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Orlen zbliżył się do MOL