Orłowski: Działania prokuratora przeciwko Wawel SA były niecelowe

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-03-2005, 12:10

Krakowska spółka cukiernicza Wawel SA złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Poznań-Stare Miasto wraz z wnioskiem o wyłączenie tamtejszej prokuratury z prowadzenia postępowania w sprawie sporu o czekoladki "michałki".

Krakowska spółka cukiernicza Wawel SA złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Poznań-Stare Miasto wraz z wnioskiem o wyłączenie tamtejszej prokuratury z prowadzenia postępowania w sprawie sporu o czekoladki "michałki".

"Uważamy, że podjęte wobec naszej firmy działania i decyzje były co najmniej pochopne i niecelowe. W związku z tym uznaliśmy, że taki wniosek będzie uprawniony" - powiedział PAP we wtorek prezes Wawelu, Dariusz Orłowski.

Poznańska prokuratura zarzuciła krakowskiej spółce i kilku innym zakładom cukierniczym w kraju wprowadzenie do obrotu podrabianych czekoladek "michałki". W zeszłą środę z nakazu prokuratora w krakowskiej spółce pojawiła się policja, która zajęła dokumentację, opakowania "Michałków Zamkowych" oraz kilka ton gotowych wyrobów. W poniedziałek "areszt" został zdjęty.

Podobny areszt policja zastosowała także wobec innych zakładów cukierniczych w całym kraju, produkujących czekoladki "michałki": poza krakowskim Wawelem, również w lubelskiej firmie Solidarność, spółce Odra z Brzegu (woj. opolskie) oraz firmie Totti z Będzina (woj.śląskie).

Postępowanie toczy się z wniosku poznańskiej spółki Michałek Sp. z o.o., która od wielu lat spiera się z Wawelem o znak towarowy "michałki". W marcu tego roku została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) skarga kasacyjna poznańskiej firmy.

Zdaniem Wawelu, poznański prokurator zlekceważył prawomocne orzeczenie NSA oraz obowiązujące przepisy, w tym konstytucję RP. Spółka podkreśliła, że nie wprowadza do obrotu podrobionych towarów, ponieważ jej produkty zawsze były jasno i czytelnie opatrywane znakiem słowno-graficznym "Wawel-Kraków".

"Działania Prokuratury Rejonowej nosiły znamiona bezprawności i dokonane zostały z przekroczeniem uprawnień, naruszeniem obowiązków oraz ze szkodą dla prywatnego interesu firmy oraz interesu publicznego - konsumentów. Uniemożliwienie działania wszystkich zakładów zaopatrujących rynek w "michałki" poza firmą Michałek sp. z o.o., stanowi niebezpieczną praktykę bezpośrednio naruszającą zasady konkurencji, pogarszającą pozycję rynkową producentów i dystrybutorów oraz zagrażającą w sposób jednoznaczny interesom nabywców" - poinformowała krakowska spółka w komunikacie.

Jak powiedział prezes Orłowski, produkcja i sprzedaż "Michałków Zamkowych" została już wznowiona. Kontynuowana jest także telewizyjna kampania reklamowa tych wyrobów.

"Jestem pewny, że ostateczne rozstrzygnięcie będzie pozytywne dla spółki" - zaznaczył Orłowski. "Jesteśmy w kontakcie z innymi producentami "michałków"; ich oburzenie tą sprawą jest takie samo i podejmą oni podobne działania" - powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane