Osiem sposobów, by pomóc Europie

GRA
17-06-2012, 19:55

Tęgie głowy polskiej i europejskiej ekonomii podczas sopockiego kongresu opracowały osiem rekomendacji, które mogą pomóc Europie w obliczu wyzwań rynku.

Po trzech dniach dyskusji w ramach II Europejskiego Kongresu Finansowego, paneliści — czyli czołowe postacie gospodarki, nauki i polityki — sformułowali praktyczne scenariusze, które mogą posłużyć do rozwiązania największych wyzwań stojących przed Polską i Europą. Dominowała problematyka finansowa o wymiarze zarówno globalnym, jak i krajowym, jednak wiele uwagi poświęcono również kwestiom z pozoru branżowym ale niezwykle istotnym dla rozwoju gospodarki europejskiej, jak również problemom, które w praktyce dotykają bezpośrednio firmy i obywateli, utrudniając obrót gospodarczy.

Pomnażać majątek państwa

Pierwsza z opracowanych rekomendacji dotyczy operacji LTRO (preferencyjne finansowanie banków strefy euro). Paneliści zalecili nadzorcom finansowym w całej Unii, w tym na szczeblu lokalnym, aby przeanalizowali sposoby wykorzystania przez banki pieniędzy pozyskanych z Europejskiego Banku Centralnego czyli de facto na nierynkowych zasadach. Celem analiz ma być wyeliminowanie patologii, czyli np. wykorzystania takiego finansowania na zwiększanie udziału w rynku części banków kosztem innych, które nie zostały objęte taką pomocą. Druga rekomendacja zaleca poprawę zarządzania wartością kraju, czyli majątkiem strategicznym z punktu widzenia państwa. Pomysł zakłada skupienie udziałów spółek strategicznych w Krajowym Funduszu Majątkowym, podlegającym ministrowi skarbu. Fundusz mógłby między innymi wykupywać akcje polskich banków od ich międzynarodowych właścicieli, gdyby ci zdecydowali się wyjść z akcjonariatu swych polskich spółekcórek.

Przekonać Europę do łupków

Trzecia rekomendacja obejmuje kwestie finansowania gazu łupkowego. Kongres postuluje stworzenie modelu finansowego z udziałem Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Argument jest prosty: poszukiwanie gazu z łupków jest nie tylko czysto komercyjnym projektem. To też szansa na podniesienie konkurencyjności całej europejskiej gospodarki.

Według zalecenia czwartego, należy stworzyć narodową strategię rozwoju infrastruktury i systemu transportowego. Zdaniem uczestników Kongresu — strategia jest konieczna w związku z symptomami załamywania się sektora budownictwa infrastrukturalnego. Apogeum kryzysu nastąpi w latach 2012-2013, pracę w sektorze może stracić nawet 100 tysięcy osób, a wielu firmom wykonawczym grozi ryzyko upadłości, przy czym konsekwencje dotkną również system bankowy.

Cyfrowo rozpoznać obywatela

Piąta rekomendacja zaleca zreformowanie systemu finansowania infrastruktury towarzyszącej budownictwu mieszkaniowemu. Czyli m.in. wprowadzenie opłaty za dostępność do gminnej infrastruktury technicznej (drogi utwardzone, wodociągi i kanalizacja). Jest też pomysł na zmiany prawne umożliwiające zwiększenie dostępności mieszkań na wynajem, m.in. wyłączenie stosowania ustawy o ochronie praw lokatorów.

Koncepcja wprowadzenia systemu taniej identyfikacji cyfrowej obywatela to szóste zalecenie tegorocznego kongresu. Chodzi o utworzenie popularnej metody identyfikacji oraz uwierzytelnienia, która otworzyłaby nowe możliwościrozwoju gospodarczego (zawieranie umów na odległość, udzielanie kredytów itd.). Uczestnicy kongresu przyznali jednak, że koncepcja jest — jak na razie — trudna do realizacji, głównie ze względu na koszty i skomplikowane procedury.

Dać więcej rynku bankom

Siódme zalecenie ma na uwadze bezpieczeństwo rynków finansowych. Uczestnicy kongresu stwierdzili, że ożywczym zastrzykiem dla systemu finansowego byłoby odblokowanie rynku długoterminowych bankowych instrumentów dłużnych, m.in. poprzez listy zastawne emitowane przez banki hipoteczne. Stworzeniem ram dla rozwoju listów zastawnych zajmuje się już zresztą zespół zawiązany w Komisji Nadzoru Finansowego.

Wreszcie ostatnia, czyli ósma z rekomendacji, apeluje o więcej rynku w sektorze bankowym. Ubocznym skutkiem działań antykryzysowych okazało się bowiem ograniczenie roli transakcji rynkowych w kształtowaniu cen instrumentów finansowych. Sztuczne stopy referencyjne i regulacje protekcyjne zniekształcają rynek. A banki potrzebują impulsów, które przywrócą rynkowe wyceny i stan niezdeformowanej konkurencji. [GRA]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Osiem sposobów, by pomóc Europie