OSOZ — rozwiązania na miarę XXI wieku

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 28-05-2019, 22:00

Rozmowa z dr. inż. Zygmuntem Kamińskim, prezesem Kamsoft SA

Czym jest Otwarty System Ochrony Zdrowia — OSOZ?

dr. inż. Zygmunt Kamiński: Najogólniej rzecz ujmując, OSOZ (www.osoz.pl) to system do kompleksowego i długofalowego wspomagania zdrowia, pacjenta, rodziny i całego społeczeństwa. Mówiąc językiem dzisiejszej medycyny, to system wspomagający personalizowaną i koordynowaną opiekę zdrowotną, ale nie tylko. OSOZ to nowoczesny system wspomagania zdrowia od poczęcia przez cały okres życia. Opiera się on na wiedzy — na cybernetyce medycznej, automatyce i robotyce zdrowotnej.

Brzmi to niezwykle nowocześnie. Kiedy powstał system?

Początki systemu OSOZ to rok 1990, czyli pierwszy rok wolnej gospodarki w Polsce. Zbliża się więc jego 30-lecie.

Skoro OSOZ liczy sobie prawie 30 lat, to dlaczego tak mało o nim wiemy? W zasadzie to dopiero teraz robi się o nim nieco głośniej.

To złożona sprawa. OSOZ dotyka intymnej sfery życia, jaką jest zdrowie. Przez lata wpajano nam, że roboty nie mogą leczyć. Od pierwszego pomysłu OSOZ trzeba było wielu lat, aby społeczeństwo zaakceptowało metodyki wspomagania zdrowia oparte na wiedzy, a prawo zezwoliło na nowe technologie. Dzisiaj takie warunki już powstały, chociaż jeszcze nie do końca, więc można śmielej oferować społeczeństwu serwisy OSOZ.

Czy to oznacza, że system OSOZ pozostawał niejako w ukryciu aż przez 30 lat?

Oczywiście, że nie. Zanim zacznie się udostępniać systemy wspomagania zdrowia oparte na wiedzy, najpierw trzeba pozbierać informację zdrowotną z rynku, a następnie zbudować wiedzę. Dopiero tę wiedzę, po głębokim sprawdzeniu jej wiarygodności, można aplikować do różnych rozwiązań, głównie do systemów informatycznych, które leżą u podstaw nowoczesnego zarządzania zdrowiem. Lata 90. były poświęcone automatyzacji wymiany informacji między systemami informatycznymi i budowie pierwszych serwisów wspomagających zdrowie.

Od czego zatem zaczęła się droga rozwoju systemu OSOZ?

Skoro system OSOZ opiera się na informacji o zdrowiu społeczeństwa, to taką trzeba zbierać ciągle i w nieskończoność, ponieważ świat zdrowia zmienia się tak, jak zmienia się przyroda i świat chorób. Dla uspokojenia czytelników, należy jednoznacznie wyjaśnić, że OSOZ jest oparty na informacji absolutnie anonimowej, i to jest jego główna siła, budująca zaufanie społeczne. Oczywiście informacja zdrowotna musi być gromadzona automatycznie, aby obniżać koszty i unikać błędów ludzkich.

Jak to gromadzenie informacji zdrowotnej przebiega w praktyce?

Proces rozpoczął się od informatyzacji przychodni i aptek oraz budowy tzw. centralnych baz zdrowotnych, czyli komputerowych języków wymiany informacji. Proces jest trudny i trwa nadal, najpierw przychodnię bowiem lub aptekę trzeba przekonać do współpracy i pokazać korzyści. Korzyści nie były widoczne od razu, więc byli tacy, którzy wątpili w OSOZ. Na szczęście spora część rynku uwierzyła i aktualnie z systemu OSOZ korzysta kilkadziesiąt tysięcy podmiotów zdrowotnych oferujących nowoczesną ochronę zdrowia dla społeczeństwa.

Jeśli już mamy anonimową informację z rynku zdrowia, to co dalej?

Informacja zdrowotna płynie do systemu OSOZ szeroką rzeką, osiągającą w szczytach około 200 transakcji zdrowotnych na sekundę i kilka milionów transakcji na dobę. Przychodząca informacja dzielona jest w OSOZ na dwa główne strumienie. Pierwszy zasila Model Zdrowotny Kraju. Drugi strumień informacji rozbija się na tysiące mniejszych strumyków, które zasilają Anonimowe Konta Zdrowotne poszczególnych pacjentów, użytkowników OSOZ. Istotą jest to, że wcale nie trzeba znać danych osobowych, aby na podstawie modelu zdrowotnego wypracować wspomaganie zdrowia.

Wygląda na to, że OSOZ to bardzo duży system. Jak on działa?

Rzeczywiście OSOZ to duży i względnie dojrzały system, więc nie sposób omówić wszystkiego w krótkim czasie. Czym jest OSOZ, z bardzo dużym przybliżeniem pokazuje rysunek. System OSOZ to platforma wymiany informacji, łącząca w jednej chwili pacjentów z tysiącami aptek i przychodni, w których pracują systemy informatyczne. Powyżej znajdują się systemy informatyczne dla ubezpieczalni, które rozliczają koszty świadczeń. Duże znaczenie mają systemy edukacyjne wykorzystywane w procesach kształcenia nowych kadr. Stronę techniczną zabezpiecza Krajowa Sieć Serwisu, zatrudniająca kilka tysięcy fachowców, którzy pomagają klientom w najlepszym wykorzystaniu nowych technologii.

Ta rozległość systemu OSOZ jest imponująca. Co zatem OSOZ może dać społeczeństwu w praktyce na co dzień.

Polskie społeczeństwo jeszcze nie przystosowało się do wykorzystania robotyki zdrowotnej i wielu pacjentów, szczególnie starszych, woli osobisty kontakt z lekarzem i zakup leków bezpośrednio w aptece. Nie oznacza to wcale, że starsi ludzie nie korzystają np. z rozwiązań mobilnych — korzystają, i to coraz więcej, ale ciągle niewystarczająco.

To co można polecić pacjentom od zaraz? Z czego najchętniej już korzystają?

To może być zaskoczenie, pacjenci bowiem najbardziej interesują się wynikami badań laboratoryjnych. Jeśli wyniki wysłane z laboratorium do OSOZ, nie pojawią się szybko na Anonimowym Koncie Zdrowotnym pacjenta, zaraz pojawiają się pytania o przyczynę opóźnienia. Jest to pozytywne zjawisko, regularnie bowiem wykonywane badania pozwalają na wykrywanie ewentualnych problemów zdrowotnych w bardzo wczesnej fazie rozwoju. Warto założyć Konto Zdrowotne na www.ozoz.pl.

A co z innymi serwisami OSOZ? Które z nich są chętnie używane przez pacjentów?

W takim razie przedstawmy kilka bardziej popularnych serwisów, a kolejne przy innej okazji.

„Kto Ma Lek” (KML) to serwis dostępny pod adresem www.ktomalek.pl, umożliwia automatyczne wskazanie najbliższych aptek posiadających leki potrzebne pacjentowi i uwalnia od kłopotliwego chodzenia po aptekach. Pacjenci coraz chętniej sięgają po tablet lub smartfon i nie tylko poszukują aptek z potrzebnymi lekami, ale również zdalnie rezerwują te leki, na dogodną datę i godzinę odbioru. Serwis jest już dość popularny, korzysta z niego bowiem kilkadziesiąt tysięcy osób dziennie, co przekłada się na ponad 1 mln unikalnych użytkowników w miesiącu.

„Lekarze Bez Kolejki” — www.lekarzebezkolejki.pl to z kolei serwis pozwalający zdalnie umówić wizytę u lekarza, poprzez szybkie wyszukanie dogodnego terminu spośród kilku milionów terminów dostępnych na najbliższy rok. Można rezerwować terminy zarówno na wizyty prywatne, jak i finansowane przez NFZ. Serwis działa w pełni automatycznie, ponieważ komputery przychodni, a nie ludzie, zgłaszają do OSOZ wolne terminy do lekarzy. OSOZ te terminy synchronizuje i przekazuje do serwisu LekarzeBezKolejki.pl, a ten udostępnia je pacjentom. Jeśli pacjent zarezerwuje dogodną datę i godzinę wizyty, to wybrany termin po chwili ląduje w grafiku lekarza.

Pacjentowi pozostaje jedynie przyjść na umówioną wizytę. „VisiMed” — to nie pojedynczy serwis OSOZ, lecz aplikacja mobilna dająca wygodny dostęp do wielu serwisów. To bardzo popularna wśród pacjentów i chętnie instalowana aplikacja, która automatycznie integruje w jednym miejscu wiele serwisów OSOZ. Jeśli ktoś jeszcze nie ma tej aplikacji, wystarczy odczytać telefonem kod QR pokazany na rysunku, a VisiMed powinien się zainstalować automatycznie. Aplikację można też pobrać ze sklepów Google lub Apple.

Pokazane serwisy są bardzo interesujące, ale wszystkie wymagają sprawnego posługiwania się komputerem, tabletem lub telefonem. A co można zaoferować starszym ludziom, nieobytym ciągle z techniką komputerową.

Oczywiście OSOZ oferuje również rozwiązania dla tzw. społeczeństwa wykluczonego cyfrowo, w tym specjalną platformę AHEP (Active Health Platform). Podstawowym celem platformy jest „aktywne” przejęcie opieki nad osobami starszymi. „AREP” (Aktywna Rejestracja Pacjenta) — to pierwszy z serwisów na platformie AHEP, ale o tym opowiemy innym razem.

Dalszy ciąg rozmowy, poświęcony serwisom OSOZ przydatnym w czasie wakacji, opublikujemy 26 czerwca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał zewnętrzny

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu