Ostatni dzień 2004 roku bez przełomu dla złotego

31-12-2004, 14:16

Sylwester nie przyniósł znaczących zmian w wycenie złotego, w ostatnim dniu 2004 r. transakcji nie było wiele. Inwestorzy powrócą na rynek w nowym roku.

Na rynku międzybankowym, przy bardzo znikomych obrotach, złoty zyskał wobec dolara 0,1 gr, ale stracił do euro 0,4 gr i około 13.20 wspiął się do 2,99 zł za dolara i spadł do 4,08 zł za euro. Eurodolara inwestorzy wycenili na 1,3644.

Tak jak przypuszczali dealerzy, ostatni dzień starego roku upłynął bardziej pod znakiem przygotowań sylwestrowych niż handlu walutami.

"Niewiele się dziś dzieje. Na rynku widać minimalne obroty. Początek roku też może być spokojniejszy" - powiedział Jacek

Turczyński z ABN Amro. Dobre nastroje także nie opuściły inwestorów na rynku obligacji, choć handlujących nie było wielu.

"Wszystko wskazuje na to, że optymizm na rynku powinien pozostać dłużej. Najważniejsze dane pojawią się w połowie stycznia, będzie to inflacja. Natomiast do tego czasu nie spodziewałbym się niczego przełomowego, ceny nie powinny spadać" - powiedział dealer PKO BP Marek Kaczor.

Dwuletnie papiery zakończyły dzień na niezmienionym poziomie. Ich średnia dochodowość pozostała na 6,20 proc., pięciolatek zaś spadła o 3 pkt bazowe, do 6,13 proc. Natomiast rentowność dziesięciolatek wzrosła do 5,85 proc. z 5,78 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ostatni dzień 2004 roku bez przełomu dla złotego