Ostra walka o Polfę

Alina Treptow
25-08-2011, 00:00

Polpharma, Adamed i Actavis idą łeb w łeb. Jednych przyciąga wizja ograniczenia kosztów, inny wzrost przychodów.

Oferty na prywatyzowaną firmę farmaceutyczną zbliżają się do 800 mln zł

Polpharma, Adamed i Actavis idą łeb w łeb. Jednych przyciąga wizja ograniczenia kosztów, inny wzrost przychodów.

Wszystko wskazuje na to, że tym razem Polfa Warszawa zostanie sprywatyzowana. Wola jest zarówno po stronie resortu skarbu, jak i potencjalnych inwestorów. O polskiego producenta leków walczą dwie krajowe spółki — Pol-pharma i Adamed oraz islandzki Actavis.

— W ciągu ostatniego miesiąca negocjacje ruszyły z kopyta. Oferty są do siebie bardzo zbliżone i dochodzą do 800 mln zł. W przyszłym tygodniu Polski Holding Farmaceutyczny (PHF) [właściciel Polfy — red.] powinien wybrać jednego bądź dwóch inwestorów, z którymi będzie kontynuował rozmowy — mówi anonimowy rozmówca zbliżony do transakcji.

Nie trzeba namawiać

Według rynkowych plotek, na zamknięciu transakcji bardzo zależy Janowi Buremu, wiceministrowi skarbu, który za nią odpowiada. Wpływ do budżetu prawie 800 mln zł będzie sporym sukcesem na koniec kadencji, zarówno dla wiceministra, jak i całego rządu.

Inwestorów namawiać nie trzeba, bo Polfa jest łakomym kąskiem. W 2010 r. zarobiła na czysto 44 mln zł, przy przychodach na poziomie 365 mln zł. Rentowność biznesu może się jeszcze zwiększyć, bo po wygaśnięciu umowy społecznej pod koniec 2014 r. będzie można zrestrukturyzować spółkę i zmniejszyć zatrudnienie. Nie należy też zapomnieć o gruntach na warszawskiej Woli.

— Są wyceniane na około 100 mln zł — informuje jeden z rozmówców.

Według spekulacji, ta suma może skłaniać kupujących do przenosin produkcji poza Warszawę. Polpharma ma w kraju fabrykę, Adamed nawet dwie. Na synergie kosztowe nie może liczyć Actavis, bo zamykając zakład, musiałby kupić ziemię i zbudować zakład w innym miejscu. Małgorzata Adamkiewicz, wiceprezes Adamedu, informuje, że spółka o tym nie myśli.

— W żadnym z naszych zakładów nie możemy uruchomić produkcji form sterylnych produkowanych obecnie przez Polfę, więc przeprowadzka nie ma sensu. W dłuższej perspektywie być może pomyślimy o przeniesieniu części produkcji poza ścisłe centrum stolicy i umieszczenie na Woli laboratoriów RD — mówi Małgorzata Adamkiewicz.

Zdaniem Polpharmy przenoszenie produkcji się nie opłaca.

— Pochłonie to zbyt dużo pieniędzy i czasu. W przypadku branży farmaceutycznej przeniesienie produkcji jest znacznie bardziej kosztowne niż w przypadku innych sektorów, nie wystarczy wstawić dodatkowych linii produkcyjnych. Dodajmy, że leki rejestruje się na konkretną lokalizację, więc ewentualna przeprowadzka wymagałaby zmian w rejestracji — przekonuje Jacek Glinka, prezes Pol-pharmy.

Według niego 100 mln zł nie pokryje tych kosztów.

— W zakładzie produkcyjnym w Starogardzie nie mamy wolnych powierzchni, więc trzeba byłoby wybudować nowy zakład — mówi Jacek Glinka.

Kto zdeterminowany

Porównując portfolio leków inwestorów i Polfy, najgorzej wypada Polpharma — aż 29 proc. produktów Polfy konkuruje z produktami starogardzkiej spółki (biorąc pod uwagę wartość sprzedaży). W przypadku Actavisu i Adamedu około 4 proc.

— Polpharma będzie musiała się zdecydować, czy będzie nadal konkurowała z Polfą, czy zdecyduje się na promocję jednego leku — mówi Michał Pilkiewicz, prezes IMS Health na Polskę.

Dodaje, że znaczące pokrywanie się ofert leków niekoniecznie stawia Polpharmę w niekorzystnym świetle, bo dzięki temu, że zna najlepiej portfolio i rodzaj biznesu Pol-fy (spółki wywodzą się historycznie z tej samej grupy), może się okazać najlepszym inwestorem.

Według Agnieszki Skoniecznej, analityka PMR, to Islandczykom najbardziej zależy na kupnie Polfy.

— Polska stałaby się dla nich trzecim rynkiem po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Jako jedyni nie posiadają w Polsce własnego zakładu produkcyjnego. Ponadto dzięki przejęciu Polfy Actavis, który jest aktywny również na rynku szpitalnym, uzyskałby dostęp do technologii produkcji ampułek — tłumaczy Agnieszka Skonieczna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ostra walka o Polfę