OT Logistics ogłosił strategię, rynek nie oszalał

opublikowano: 21-04-2016, 13:13

OT Logistics ogłosił strategię na najbliższych pięć lat. Na półmetku sesji wolumen obrotu akcjami spółki wyniósł 1 (słownie: jeden).

Spółka stawia na rozwój portów w Polsce i Chorwacji, przeładunki towarów agro oraz poprawę marżowości żeglugi śródlądowej. Chce także wykorzystać potencjał zintegrowanej grupy do zwiększania przychodów i rozwijać korytarz transportowy Północ-Południe.

Cel finansowy to roczne przychody na poziomie 1 mld EUR (4,2 mld zł) po 2021 r. W 2015 r. firma zanotowała 752,3 mln zł przychodów i 15,6 mln zł zysku netto.

- Ostatnie dwa lata były dla nas wyjątkowe. Grupa Kapitałowa OT Logistics wyraźnie wzmocniła się dzięki zrealizowaniu kilku ważnych inwestycji. Mamy umowę wieloletniej dzierżawy gruntu w Porcie Gdańsk, nabyliśmy pakiet akcji spółki operującej największym portem morskim w Chorwacji, a także kupiliśmy 100 proc. udziałów przewoźnika kolejowego Landkol (obecnie OT Rail). Wspomniane inwestycje nie tylko otworzyły przed nami nowe rynkowe możliwości, ale i postawiły przed nami zupełnie nowe wyzwania. To dlatego dokonaliśmy rewizji naszej strategii. Jesteśmy przekonani, że możemy sięgać jeszcze dalej niż dotychczas - mówi Zbigniew Nowik, prezes OT Logistics.

Spółka chce objąć pozycję lidera w obsłudze produktów agro w basenie Morza Bałtyckiego (bez Rosji) oraz Morza Adriatyckiego; podwoić przeładunki w porcie Rijeka, rozwijać terminale portowe, transport śródlądowy i kolejowy poprzez zmianę profilu usług, wejść do pierwszej dziesiątki spedytorów w Polsce oraz objęcie 5-procentowego udziału w kontenerowej spedycji morskiej. Forma chce też zbudować pozycję środkowoeuropejskiego operatora kolejowo-logistycznego poprzez wzrost organiczny i budowanie aliansów strategicznych.

 - Skupiamy się na rozwoju przeładunków agro. Już niebawem rozpoczniemy w Gdańsku prace przy budowie największego na południowym Bałtyku terminalu do przeładunku towarów rolnych. Za 5 lat możemy mieć 50-proc. udział w przeładunkach agro na Bałtyku, nie licząc Rosji. Ta kategoria ładunków może być również przewożona przez inne nasze spółki np. koleją czy barkami. Na każdym etapie transportu towarów agro możemy uzyskiwać przychód – zaczynając na odbiorze od klienta, a kończąc na marży osiąganej na przeładunkach w portach. Ponadto możemy przewozić ładunki agro z północy Europy na południe, do portu w Rijece, i dalej do Północnej Afryki i na Bliski Wschód. To ważny element rozbudowy transportowego korytarza Północ-Południe – mówi Zbigniew Nowik.

  

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane