Otwarcie sesji na GPW zależeć może od złotego

(Artur Szymański)
21-04-2005, 09:31

Początek czwartkowej sesji może przynieść dalszy spadek cen akcji na warszawskiej giełdzie. Wprawdzie kontrakty na WIG20 wyszły na plus po ujemnym otwarciu, ale rynek kasowy niekoniecznie musi pójść śladem terminowego.

Początek czwartkowej sesji może przynieść dalszy spadek cen akcji na warszawskiej giełdzie. Wprawdzie kontrakty na WIG20 wyszły na plus po ujemnym otwarciu, ale rynek kasowy niekoniecznie musi pójść śladem terminowego.

Niekorzystne dla posiadaczy akcji wiadomości to: poranne osłabienie złotego i małe spadki na zachodnioeuropejskich giełdach spowodowane wczorajszą sporą przeceną na Wall Street. Na obecną chwilę, czyli pół godziny przed otwarciem sesji na GPW więcej argumentów przemawia za kontynuacją spadków, ale do godziny 10 może się to zmienić.

Ciekawy przebieg miała wczorajsza sesja za oceanem. Początkowo inwestorzy nie zareagowali na gorsze dane o inflacji i kupowali akcje po serii dobrych wyników największych spółek. Potem jednak doszły do głosu obawy o nasilenie presji inflacyjnej i indeksy wykonały zwrot o 180 stopni. Ostatecznie Dow Jones zakończył sesję ponad 1-proc. stratą, a Nasad zniżkował o niewiele mniej.

Dziś jednak amerykańskie kontrakty zyskują na wartości. To podnosi na duchu graczy na naszym rynku terminowym. Po 5-pkt stracie na otwarciu, futures na WIG20 szybko wyszły na plus. Nie ma jednak nadmiernego entuzjazmu. Wydaje się, że otwarcie rynku kasowego w największym stopniu zależeć będzie od aktualnej sytuacji na rynku walutowym. Póki co złoty traci, co nie najlepiej wróży indeksom GPW. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Otwarcie sesji na GPW zależeć może od złotego