Outdoor popada w gigantomanię

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 14-08-2001, 00:00

Outdoor popada w gigantomanię

Reklama Coca-Coli na warszawskim budynku, należącym dawniej do Universalu, ma nowy wizerunek. Jej projekt jest częścią kampanii reklamowej, przebiegającej pod hasłem: „Chce się żyć”. Rok temu po raz pierwszy na gigabillboardzie pojawiła się twarz kobiety oraz oszroniona butelka. Reklama o powierzchni 2395 mkw. pobiła wówczas rozmiarem największy na świecie banner w Kijowie. Nowa reklama nie opiera się na adaptacji światowego pomysłu koncernu, lecz stworzona została w Polsce i nawiązuje do warszawskiej rzeczywistości. Jej treścią jest spotkanie dwojga młodych, roześmianych ludzi, stojących przed Rotundą PKO BP, zza której wyłania się czerwona plansza Coca-Coli.

Właścicielem powierzchni reklamowej jest Metro Projekt z Krakowa, natomiast dzierżawcą — firma Hator z Warszawy. Jak nas poinformowano, umowa pomiędzy Coca-Colą a firmą Hator została zawarta na okres 3 lat. Uwzględnia wynajęcie powierzchni reklamowej, wykonanie banneru oraz montaż. Żadna ze stron nie ujawnia kosztów transakcji, tłumacząc to warunkami umowy.

Obecnie Warszawę i inne miasta Polski ogarnia moda na wielkoformatową reklamę. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Coca-Colę, aż 82 proc. badanych akceptuje lokowanie dużych reklam w centrach miast, a 82 proc. warszawiaków jest wręcz dumnych, że największy billboard na świecie znajduje się właśnie w ich mieście.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu