"Ożywienie odczuwają tylko najbogatsi, a to oznacza kłopoty"

KŁ, Moneynews.com
03-04-2012, 15:27

Ożywienie odczuwają tylko najbogatsi Amerykanie, a to oznacza kłopoty, ostrzega ekonomista Robert Reich.

fot. Bloomberg
Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Wzrost gospodarczy przekłada się na wzrost zysków najbogatszych 10 proc. społeczeństwa, a większość z tego wzrostu kumuluje najbogatszy 1 proc., uważa Reich, który za administracji prezydenta Clintona był sekretarzem pracy.

- Ponad jedna trzecia zysków trafiła do 15 600 superbogatych gospodarstw domowych stanowiących jedną dziesiątą jednego procenta - przekonuje ekonomista na swoim blogu.

Jego zdaniem sytuacja jest coraz gorsza.
- W erze Clintona na najbogatszy 1 proc. Amerykanów przypadało 45 proc. ze wzrostu gospodarczego, a w erze Busha już 65 proc. – podkreśla Reich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ, Moneynews.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / "Ożywienie odczuwają tylko najbogatsi, a to oznacza kłopoty"