Ożywienie w Europie ...to już wiemy

  • Marcin Kiepas
02-09-2013, 17:11

Ożywienie zawitało do Europy. Nie sposób wprawdzie powiedzieć jak silne ono będzie, ale samo ożywienie jest faktem. Inwestorzy to wiedzą.

Tyle tylko, że teraz dręczy ich inne pytanie. Mianowicie co z programem QE3 zrobi Fed?

Sierpień przyniósł kolejne sygnały rodzącego się ożywienia gospodarczego w Europie, wynika z opublikowanych dziś przemysłowych indeksów PMI dla wybranych państw europejskich i całej strefy euro. W tym ostatnim przypadku indeks PMI wzrósł do 51,4 pkt. z 50,3 pkt. w lipcu. Rynek, bazując na wstępnym odczycie, oczekiwał odczytu na poziomie 51,3 pkt.

Przyglądając się opublikowanym raportom wrażenie mogą robić dane dla Hiszpanii. W sierpniu indeks PMI dla tamtejszego sektora przemysłowego wrócił powyżej granicznego poziomu 50 pkt. i wzrósł do 51,1 pkt. z 49,8 pkt. w lipcu. Na plus trzeba też zapisać to, że jest to wynik nieco lepszy od oczekiwań.

Bazując na dzisiejszych raportach można postawić tezę, że podobną poprawę koniunktury, tym razem w europejskim sektorze usług, w środę potwierdzą analogiczne indeksy PMI dla tego sektora. Jednocześnie trzeba przyjąć, że podobnie jak to miało miejsce w dniu dzisiejszym, ten pozytywny impuls wywoła jedynie chwilową reakcję rynku walutowego.

Ożywienie w Europie nie tylko jest już w dużej mierze w cenach, ale przede wszystkim uwaga inwestorów zaczyna przesuwać się w kierunku zaplanowanego na 17-18 września posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), podczas którego powinna zapaść decyzja o ograniczeniu miesięcznych zakupów aktywów kupowanych w ramach trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki monetarnej w USA (QE3). Publikowane w tym tygodniu dane makroekonomiczne, w tym przede wszystkim raporty z amerykańskiego rynku pracy, będą cenzurą rynkowych oczekiwań. W naszej opinii FOMC zdecyduje się ograniczyć zakupy o 15 mld USD miesięcznie. Na osłodę zostanie ograniczony do 6% z obecnych 6,5% docelowy poziom stopy bezrobocia, wyznaczający ramy luźnej polityki monetarnej.

O godzinie 16:40 kurs EUR/USD testował poziom 1,32 wobec 1,3216 w piątek i wobec dzisiejszego maksimum na poziomie 1,3227 dolara. Zapominając o opublikowanych dziś indeksach PMI i skupiając się jedynie na analizie technicznej, dość łatwo można dostrzec problemy strony popytowej z odreagowaniem silnych spadków z ostatnich trzech dni. To nie zaskakuje. Kurs EUR/USD zawrócił z ważnego poziomu oporu zlokalizowanego w pobliżu poziomu 1,34 dolara. To otwiera drogę w okolice 1,30 dolara. Ograniczenie QE3 pomoże osiągnąć ten poziom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas, Admiral Markets Polska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ożywienie w Europie ...to już wiemy