P4 nie podoba się Vodafone

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 22-05-2006, 00:00

P4 jest o krok od podpisania kluczowej umowy roamingowej z Polkomtelem. Jest jeden problem — Vodafone.

Należący do Netii i islandzkiego Novatora operator P4 uzgodnił z Polkomtelem umowę roamingową, dzięki której rozpocznie działalność jako czwarty operator telefonii komórkowej.

— Dopracowaliśmy już szczegóły umowy z szefem operatora i spodziewam się, że umowa będzie podpisana na początku tego tygodnia — mówi Chris Bannister, szef P4, choć nie potwierdza, że rozmowy prowadzone są z Polkomtelem.

Jest tylko drobne „ale”. Podpisaniu umowy sprzeciwia się brytyjski Vodafone, posiadający 19,61 proc. akcji operatora Plus GSM.

— Zasadniczo zgadzamy się na podpisanie umowy roamingowej przez Polkomtela. Musi jednak zawierać zapisy, które będą do zaakceptowania przez wszystkie zainteresowane strony — mówi Ben Padovan, rzecznik Vodafone.

Z naszych informacji wynika, że Vodafone chce opóźnić negocjacje. Taką możliwość daje mu podobno umowa akcjonariuszy Polkomtela.

— Jeden z zagranicznych akcjonariuszy mniejszościowych poprosił regulatora o wyjaśnienie kilku szczegółów i powinien je wkrótce otrzymać — uważa Chris Bannister.

— Rozmawiałam z przedstawicielami tych firm na temat polityki regulacyjnej. Starałam się wytłumaczyć, że jeżeli strony się nie dogadają na zasadach biznesowych, do gry wejdzie regulator, który kieruje się interesem publicznym. Może więc wymusić dostęp do sieci na zasadach gorszych niż komercyjne — mówi Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).

Jeśli Vodafone dopnie celu, to pokrzyżuje plany P4, które ma opóźnienia w budowie własnej sieci telekomunikacyjnej, i będzie mógł rozpocząć działalność w tym roku, tylko jeśli podpisze umowę roamingową z jednym z operatorów.

Sprzeciw brytyjskiego operatora wpisuje się w spór, który od kilku miesięcy toczy z pozostałymi akcjonariuszami Polkomtela. Vodafone usiłuje nie dopuścić do kupienia przez polskich akcjonariuszy akcji od duńskiego TDC, co da im 75-procentową kontrolę nad spółką. Pod koniec marca tego roku sprawa trafiła do sądu arbitrażowego.

P4 próbuje porozumieć się także z Polską Telefonią Cyfrową (PTC), operatorem sieci Era i Heyah. W obu przypadkach umowy zostały już praktycznie uzgodnione na poziomie zarządów i czekają tylko na zgodę rady nadzorczej. Porozumienie z Polkomtelem mogłoby zostać podpisane jednak dużo wcześniej. Z PTC P4 nie podpisze umowy, dopóki zarząd operatora nie zostanie wpisany do KRS, co może potrwać.

Jeżeli P4 nie uda się podpisać umowy na zasadach komercyjnych, będzie musiał czekać na regulatora, który może zmusić operatorów telefonii komórkowej do udostępnienia sieci innym podmiotom.

— Do połowy czerwca zamierzam wydać decyzję, dzięki której będę mogła narzucić obowiązek roamingu wewnętrznego. Niezależnie od tego P4 może w każdej chwili złożyć wniosek o rozstrzygnięcie sporu z operatorem komórkowym — mówi Anna Streżyńska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane