Paczkowski: Ceny drobiu spadły przez doniesienia o ptasiej grypie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-10-2005, 16:15

Ceny drobiu i przetworów drobiowych obniżyły się o 25-30 proc. - poinformował w czwartek PAP prezes Krajowej Rady Drobiarskiej Rajmund Paczkowski. Jego zdaniem, do spadku cen przyczyniły się publikacje w mediach dotyczące zagrożenia ptasią grypą. Paczkowski zaznaczył, że cena hurtowa tuszek kurcząt kształtuje się obecnie w granicach 4 zł za kg, czyli poniżej kosztów produkcji.

Ceny drobiu i przetworów drobiowych obniżyły się o 25-30 proc. - poinformował w czwartek PAP prezes Krajowej Rady Drobiarskiej Rajmund Paczkowski. Jego zdaniem, do spadku cen przyczyniły się publikacje w mediach dotyczące zagrożenia ptasią grypą. Paczkowski zaznaczył, że cena hurtowa tuszek kurcząt kształtuje się obecnie w granicach 4 zł za kg, czyli poniżej kosztów produkcji.

"Podejrzewam, że informacje o dużym zagrożeniu tą chorobą dla ludzi są przesadne. Dotychczas na świecie zmarło 60 osób, i to w krajach, gdzie żyją miliony ludzi. Mutacje wirusa może mogą występować w rejonach tropikalnych, gdzie człowiek żyje w symbiozie ze zwierzętami. U nas zagrożenie dla człowieka jest równe zeru. Jest to lobbing przemysłu produkującego szczepionki" - powiedział Paczkowski.

Prezes podkreślił, że konsumpcja wyrobów z drobiu nie stwarza zagrożenia, gdyż Polacy jedzą drób po obróbce termicznej. Temperatura powyżej 60 stopni Celsjusza zabija wirusa. Wystarczy sparzyć mięso drobiowe, ugotować je czy usmażyć.

Paczkowski przypomniał, że drobiarze przeżywali już zagrożenie ptasią grypą w 2003 roku podczas wystąpienia tej choroby w Holandii, z którą Polska ma bardzo silne kontakty handlowe, m.in. kupuje tam materiał zarodowy. Holandii - jak zaznaczył - w ciągu pół roku udało się uporać z tym zjawiskiem, a w Polsce żaden ptak wówczas nie zachorował.

Jego zdaniem, również teraz "nie ma podejrzeń ptasiej grypy w Polsce". "Przez Polskę na jesieni nie wiodą szlaki wędrowne ptaków z terenów Rosji. Poza tym w Rosji wystąpiło zakażenie drobiu na małą skalę" - powiedział Paczkowski.

Jak zauważył, przesadzone informacje na temat zagrożenia ptasią grypą podawane w mediach, a głównie w telewizji, negatywnie wpływają nie tylko na poziom spożycia w kraju, ale także mogą odbić się na eksporcie.

Paczkowski powiedział, że gdyby ludność ograniczyła zakupy  drobiu, to przemysł będzie musiał zmniejszyć produkcję, bo nie ma rynków zbytu. Dodał, że spadek spożycia drobiu odbije się nie tylko na kondycji przemysłu drobiarskiego, ale także na całym rolnictwie. Rolnictwo dostarcza m.in. pasze dla tuczu brojlerów, indyków czy kaczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane