PAIH zachęca do przekraczania granic

10-04-2018, 22:00

Sektor przedsiębiorstw wytwarza prawie trzy czwarte wartości PKB (73,4 proc.), przy czym małe i średnie podmioty generują co drugą złotówkę.

Odsetek firm eksportujących towary w latach 2008-15 wzrósł z 3,3 proc. do 4,4 proc. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) chce zachęcić polskich przedsiębiorców do internacjonalizacji, oferując jednocześnie zmniejszenie ryzyka działalności tego typu.

Służą temu wyspecjalizowane narzędzia wsparcia, którymi PAIH dysponuje. Agencja ma już 29 Zagranicznych Biur Handlowych na wszystkich kontynentach, a docelowo ma ich powstać 70. Decyzje o wyborze lokalizacji są oparte na założeniach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Wsparcie inwestycji…

Zagraniczne przedstawicielstwa PAIH oferują szeroki zakres obsługi dla eksporterów i inwestorów — od analizy rynku i wiarygodności potencjalnego kontrahenta, przez inicjowanie pierwszych rozmów po organizację stoisk targowych i misji biznesowych. Od początku 2018 do końca 2019 r. PAIH realizuje program Brand — czyli promocji dziewięciu polskich branż z największym potencjałem odniesienia sukcesu poza Polską. Agencja jest również beneficjentem projektu unijnego, skierowanego do innowacyjnych firm z sektora MŚP — Polskie Mosty Technologiczne, którego celem jest wypracowanie kompleksowej strategii ekspansji. Według Tomasza Korkosza, dyrektora komunikacji PAIH, służy ona rozwiniętym segmentem doradczym — jest w stanie wskazać firmie, która planuje inwestycje zagraniczne, najlepszy do tego celu obszar danego kraju. Tomasz Korkosz, wyjaśnia iż oferowane są działania z zakresu tzw. business intelligence. Jest to, upraszczając, wnikliwa analiza rynku docelowego pod kątem profilu firmy, warunków prowadzenia biznesu i jego otoczenia prawnego, fiskalnego, społecznego, rynku pracy itd. Pozwala to firmie zminimalizować ryzyko biznesowe. Następny element wsparcia to pomoc w wyborcze konkretnego miejsca pod inwestycję, a także odpowiednich dla polskiej firmy, lokalnych partnerów biznesowych. W tej fazie odbywa się wizyta studyjna polskiego inwestora. Sprawdza on warunki inwestowania na miejscu: ogląda np. działkę, na której może stanąć inwestycja, odbywa spotkania B2B z lokalnymi przedsiębiorcami i przedstawicielami administracji. Polskie inwestycje są dobrze postrzegane w kraju przyjmującym, zwłaszcza w krajach rozwijających się. Tak było np. w Etiopii, gdzie Ursus wybudował od podstaw montownię i edukuje lokalnych pracowników.

…i przejęć

Decydując się na przejecie lokalnej spółki, która ma już swoje kontakty na rynku polska firma może liczyć na wsparcie PAIH w sprawdzeniu lokalnego podmiotu. Jak powiedział Tomasz Korkosz, takie działania okazują się zwykle bardzo potrzebne. Tak było np. w Wietnamie, gdzie Grupa Adamed przejmowała miejscową firmę, w której kwestie finansowe nie były do końca wyjaśnione. W Niemczech natomiast, dzięki pomocy PAIH, firma Wielton przejęła za 20 mln zł spółkę. Było to już trzecie przejęcie za granicą tego polskiego producenta naczep. Bezpośrednim wsparciem, dla polskich firm zainteresowanych działalnością za granicą w formie inwestycji lub fuzji i przejęć służy Wydział Wspierania Polskich Inwestycji PAIH. Ten sposób wchodzenia na nowy rynek za granicą rozwija się dynamicznie. Jak zauważa dyr. Korkosz, rośnie liczba polskich firm obsługiwanych przez zagraniczne biura Agencji, przy czym wsparcie to często kończy się efektem biznesowym — przejęciem lub wejściem we współpracę z partnerami zagranicznymi, np. w formie joint venture. Otwarcie nowego biura w nowym kraju czy regionie zawsze powoduje też przypływ zainteresowania nim. W niektórych przypadkach przedsiębiorcy sami chcą, aby otworzyć biuro w kraju, w którym dotychczas Agencja nie działała. Najpopularniejsze kierunki ekspansji, to Wielka Brytania, Niemcy (ponad 20 proc. wszystkich projektów biznesowych), USA i Azja (Wietnam, Singapur).

Rynki europejskie są dobrze znane polskim firmom. Dodatkowo, jako cześć Wspólnoty Europejskiej, mają przepisy prawne, zatrudnieniowe, normujące otoczenie biznesowe, podobne do obowiązujących w Polsce. Co ciekawe, obecność na niektórych rynkach wynika ze swoistej tradycji i znajomości Polski w danym kraju. Tak się dzieje np. w Wietnamie, gdzie licząca 90 mln populacja zna dobrze nasz kraj. Ponad 3 tys. osób zadeklarowało tam znajomość polskiego jako języka obcego w czasie ostatniego miejscowego spisu powszechnego. W ciągu ostatnich kilku lat polskie firmy zaczęły też ekspansję na rynki afrykańskie, do tej pory im nieznane. Kraje te oceniane są jako trudne dla polskich przedsiębiorców. Jednak zwrot z inwestycji jest wyższy niż na jakimkolwiek rynku europejskim, co przyciąga przedsiębiorców. Tylko w ciągu pół roku PAIH zorganizowała 20 wizyt studyjnych polskich firm w krajach Afryki, przy czym zakres branż zainteresowanych współpracą sięgał od informatyki poprzez przemysł maszynowy do medycyny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PAIH zachęca do przekraczania granic