PAK ma otwartą drogę na parkiet

Agnieszka Berger
opublikowano: 08-07-2011, 00:00

Akcjonariusze uchwalili wprowadzenie elektrowni na giełdę. Ale na debiut w tym roku nie ma szans.

Akcjonariusze uchwalili wprowadzenie elektrowni na giełdę. Ale na debiut w tym roku nie ma szans.

Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK), spółka kontrolowana przez Elektrum, której 50-procentowym akcjonariuszem jest skarb, dostała zielone światło do przygotowań do wejścia na giełdę. Wczoraj uchwały w tej sprawie podjęli zwaśnieni od lat akcjonariusze, pieczętując niedawne porozumienie.

Wszystko wskazuje na to, że nie do zrealizowania jest optymistyczny scenariusz debiutu w tym roku. Takiego zdania jest Katarzyna Muszkat, szefowa zespołu elektrowni. Jednak opóźnienie nie powinno być zbyt duże.

— Sądzę, że realnym, choć nieco optymistycznym terminem, jest koniec I kwartału 2012 r. Na razie musimy wybrać doradcę inwestycyjnego i prawnego, do czego zamierzamy przystąpić niezwłocznie. Być może uda się dokonać wyboru jeszcze przed końcem lipca. Niezbędne analizy i przygotowanie prospektu to zadanie na minimum 6-8 miesięcy. Samo przeanalizowanie otoczenia, w jakim działa spółka, to spore wyzwania, biorąc pod uwagę jak dużo się dzieje m.in. w polityce energetyczno-klimatycznej UE. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy dzwonek powinniśmy usłyszeć w końcówce marca — mówi prezes PAK.

Zgodnie z wolą akcjonariuszy, w pierwszej ofercie publicznej akcji spółki inwestorzy będą mogli kupić m.in. akcje nowej emisji. Nie zapadły jednak jeszcze decyzje o wielkości podwyższenia kapitału.

— To będzie zależało od skali potrzeb inwestycyjnych, które właśnie weryfikujemy. Trwają prace nad nową strategią. Rada nadzorcza ustosunkuje się do niej prawdopodobnie na przełomie sierpnia i września. Na razie za wcześnie mówić o planowanych inwestycjach PAK. Mogę tylko zapewnić, że nie będziemy ograniczać zamierzeń inwestycyjnych — deklaruje Katarzyna Muszkat.

Jedną z najważniejszych inwestycji prowadzonych obecnie przez PAK jest budowa w należącej do Zespołu elektrowni Konin bloku o mocy 65 MW, który będzie opalany biomasą. Powinien zostać oddany do eksploatacji na początku 2012 r. Drugie duże przedsięwzięcie to modernizacja Elektrowni Pątnów I. Program zaplanowano na kilka lat.

Pieniądze z emisji mogą też przydać się spółce na ewentualne inwestycje we własną bazę paliwową. Sam zakup od skarbu zasilających PAK kopalni węgla brunatnego, którymi spółka od dawna jest zainteresowana, nie powinien oznaczać poważnych kosztów. Część ekspertów twierdzi nawet, że ich wartość jest ujemna. Kopalnie będą jednak wymagały nakładów na przygotowanie do eksploatacji nowych złóż. Dostępność węgla to warunek ciągłości pracy elektrowni, dla których są jedynym dostawcą paliwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane