Paliwa nie wsparły rynków akcji w USA

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 23-02-2006, 22:08

Mimo bardzo optymistycznych danych z amerykańskiego rynku paliwowego, giełdy w Stanach Zjednoczonych odnotowały w czwartek mocno nerwowe sesje. Jednej z przyczyn przewagi strony podażowej należy poszukiwać w chęci realizacji zysków po środowym rajdzie indeksów w pobliże 4 letnich maksimów.

Mimo bardzo optymistycznych danych z amerykańskiego rynku paliwowego, giełdy w Stanach Zjednoczonych odnotowały w czwartek mocno nerwowe sesje. Jednej z przyczyn przewagi strony podażowej należy poszukiwać w chęci realizacji zysków po środowym rajdzie indeksów w pobliże 4 letnich maksimów. Zdecydowanie lepsze nastroje towarzyszyły handlowi w sektorze spółek technologicznych, który ostatnich sesji nie mógł zaliczyć do udanych. Jednak i w tym przypadku ostatni kwadrans notowań przyniósł gwałtowną korektę. Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 0,61 proc. zaś Nasdaq Composite 0,17 proc.

W lutym znacząco wzrosły zapasy ropy, które są wyższe niż przed rokiem. Podobnie w przypadku benzyn. Rezerwy destylatów co prawda nieco spadły, ale i tak przekraczają poziom z analogicznego okresu 2005 r.

Najmocniej drożejącymi blue chipami w średniej Dow Jones zostały papiery Intela, największego na świecie producenta mikroprocesorów oraz koncerny chemicznego 3M.

Z kolei na szerokim rynku bardzo dobrze zaprezentowały się walory Toll Brothers, które momentami zyskiwały na wartości ponad 3 proc. Silny wzrost notowań jednego z liderów rynku budowlanego była zasługą osiągnięcia wyższego od prognozowanego zysku kwartalnego.

W górę poszła też cena akcji Fannie Mae. Powodem była wiadomość, że za nieprawidłowości księgowe największego amerykańskiego funduszu sekurytyzującego kredyty hipoteczne jest odpowiedzialny głównie jego dyrektor finansowy.

Na rynku Nasdaq, odreagowywały z powodzeniem akcje Apple i Google. Właściciel najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej odżył po trzyseryjnej stagnacji, zyskując sporo ponad 3 proc.

Powodów do radości nie mieli natomiast posiadacze akcji Reuters Group. Przecena akcji sięgała chwilami nawet 12 proc. Rozczarowanie do spółki oferującej serwisy informacyjne i biznesowe wymusiła prezentacja niezadowalającej prognozy finansowej. Jeszcze głębsza przecena stała się udziałem Amedisys. Wyniki spółki świadczącej usługi opieki domowej okazały się znacznie gorsze niż oczekiwano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane