Palladia: Czy możliwy jest powrót do mocnego złotego?

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-01-2006, 10:07

Poniedziałek przyniósł nieznaczne umocnienie się złotego obrazowane odchyleniem od parytetu. O godz. 16:12 wynosiło ono 17,76 proc. po mocnej stronie. Niewielkie zmiany notowaliśmy na EUR/PLN, który oscylował wokół 3,84 zł. Z kolei USD/PLN zniżkował do 3,1250-3,1280 zł za sprawą zmian na globalnym rynku eurodolara. Dzisiaj rano złoty był minimalnie słabszy. O godz.

Poniedziałek przyniósł nieznaczne umocnienie się złotego obrazowane odchyleniem od parytetu. O godz. 16:12 wynosiło ono 17,76 proc. po mocnej stronie. Niewielkie zmiany notowaliśmy na EUR/PLN, który oscylował wokół 3,84 zł. Z kolei USD/PLN zniżkował do 3,1250-3,1280 zł za sprawą zmian na globalnym rynku eurodolara. Dzisiaj rano złoty był minimalnie słabszy. O godz. 9:40 za jedno euro płacono 3,8465 zł, a za dolara 3,1330 zł.

Dzisiaj rynek otrzyma wiele istotnych informacji poczynając od danych o sprzedaży i bezrobociu, poprzez budżet i kombinacje polityczne z nim związane, na posiedzeniu RPP w sprawie nowej projekcji inflacyjnej kończąc. Wczoraj sejmowa komisja finansów publicznych na wniosek klubów dokonała kilku poprawek w budżecie zwiększając deficyt o 50 mln zł. To niewiele, chociaż uwzględniając informacje podane wczoraj przez resort finansów to i tak tegoroczny deficyt będzie o 2 mld zł wyższy od tego odnotowanego w 2005 r. (28,56 mld zł). Kluczowe będzie jednak sejmowe głosowanie zaplanowane wstępnie na godz. 16:00. Szef PO, Donald Tusk wyraził się wczoraj sceptycznie co do kolejnych propozycji PIS odnośnie zawiązania wspólnej koalicji. Tym samym z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż projekt zostanie poparty przez porozumienie zawarte na linii PIS-Samoobrona-LPR-PSL. To czy taka "koalicja" okaże się trwała, czas pokaże. Gorzej jeżeli nowi koalicjanci zaczną stawiać za kilka tygodni swoje żądania odnośnie kolejnych ekstra-wydatków z budżetu. Nie na tym skupi się jednak rynek w najbliższym czasie. Tutaj kluczowe będą dzisiejsze informacje GUS o grudniowej sprzedaży detalicznej (progn. 8,3 proc. r/r) i bezrobociu (progn. 17,6 proc.), a także informacje o nowej projekcji inflacyjnej (chociaż zdaniem Dariusza Filara z RPP nie będzie ona znacząco odbiegać od tej opublikowanej w sierpniu). Większość analityków ankietowanych przez agencję Reuters spodziewa się obniżki stóp o 25 p.b. na posiedzeniu 31 stycznia. Tego samego dnia może także dojść do podwyżki stóp przez amerykański FED, która może okazać się ostatnią (choć nie musi) w tym cyklu. W perspektywie tygodnia możemy zatem mieć korzystny splot wydarzeń, pozwalający złotemu na odrobienie ostatnich strat. Tym samym może się okazać, że dzisiaj mamy ostatni korzystny moment do sprzedaży walut za złote.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Analiza techniczna pokazuje, iż poziom do sprzedaży EUR/PLN można obniżyć już do 3,85 zł z 3,8650 zł. Z kolei w przypadku USD/PLN po nieznacznej korekcie do 3,14 (3,1450) można spodziewać się dalszych spadków. Cele można umiejscowić odpowiednio w okolicach 3,80 dla euro i 3,10 dla dolara.

Rynek międzynarodowy:

Poniedziałek przyniósł dalsze osłabienie dolara. W efekcie kurs EUR/USD zamiast wykonać ruch powrotny do 1,22 poszedł dalej do góry ustanawiając maksimum w okolicach 1,2320. Później zagościła korekta, która sprowadziła dzisiaj rano notowania do poziomu 1,2270 euro za dolara.

Słaby dolar to wynik coraz większych obaw co do rozwoju wypadków wokół Iranu (wyraźnie zyskiwał wczoraj szwajcarski frank), a także kolejnych wypowiedzi członków Europejskiego Banku Centralnego i Zarządu Rezerwy Federalnej. Po wcześniejszych jastrzębich wypowiedziach z gremium ECB, dwczoraj dołączył do nich główny ekonomista Otmar Issing. Z kolei w USA Timothy Geithner z FED wyraził spore obawy co do negatywnego wpływu rosnącego deficytu na rachunku obrotów bieżących USA na światową gospodarkę. Zresztą temat ten powróci podczas zaplanowanego na koniec tygodnia Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Pozytywnym faktem jest jednak to, że w samym FED nie ma zgody co do zakończenia cyklu podnoszenia stóp – wczoraj Mark Olson przyznał, że nadal należy „uważnie obserwować” kształtowanie się inflacji, co doprowadziło do ponownych spekulacji, że w tym roku mogą nas czekać więcej niż dwie podwyżki (w styczniu i marcu). Wczoraj południu nadeszły jeszcze informacje o wskaźnikach wyprzedzających w amerykańskiej gospodarce. I tak jak podał ośrodek badawczy Conference Board sporządzany przezeń indeks wskaźników wzrósł w grudniu jedynie o 0,1 proc. m/m, podczas kiedy oczekiwano odczytu na poziomie 0,2 proc. m/m.

Analiza techniczna pokazuje, że po wybiciu z wcześniejszej konsolidacji trend wzrostowy na EUR/USD jest dosyć silny i gra wbrew trendowi może być ryzykowna. Z drugiej strony podobnie jest jednak z otwieraniem w tym momencie długich pozycji w EUR/USD. Wydaje się zatem, iż warto poczekać na próbę powrotu poniżej 1,2250, bądź nawet do 1,22. Najbliższym oporem są okolice 1,2320.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane