Palladia: Dolar słabszy, złoty nadal mocny po decyzji FED

Palladia Capital Markets
opublikowano: 14-12-2005, 09:54

Wczoraj złoty w ciągu dnia na krótko osłabił się w stosunku do USD i EUR, lecz nie próbował nawet testować oporów na poziomie 3.8500 i 3.2500. Po decyzji FED i ruchu EUR/USD ponad 1.2000 w trakcie sesji azjatyckiej doszło do ustabilizowania EUR/PLN w okolicy 3.8300. USD/PLN w ślad z wzrostem EUR/USD spadł w okolice ostatnich minimów.

Wczoraj złoty w ciągu dnia na krótko osłabił się w stosunku do USD i EUR, lecz nie próbował nawet testować oporów na poziomie 3.8500 i 3.2500. Po decyzji FED i ruchu EUR/USD ponad 1.2000 w trakcie sesji azjatyckiej doszło do ustabilizowania EUR/PLN w okolicy 3.8300. USD/PLN w ślad z wzrostem EUR/USD spadł w okolice ostatnich minimów.

Jeżeli dolar będzie dziś nadal słaby, możemy się spodziewać silnego złotego. Dla złotego istotnymi danymi dzisiaj jest inflacja CPI za listopad (prognoza 1.3%) oraz bilans płatniczy i handlowy za październik (prognoza -290 mln EUR), szczególnie w świetle ostatnich komentarzy Haliny Wasilewskiej-Trenkner i Mirosława Pietrzaka z RPP. Oczekujemy, że dzisiejszy przedział wahań kursu EUR/PLN to 3.8100-3.8450. USD/PLN zależeć będzie głównie od EUR/USD.

Rynek międzynarodowy:

FED podniósł stopy procentowe zgodnie z oczekiwaniami do 4.25%. Nastąpiła jednak zmiana tekstu oświadczenia po decyzji. Usunięte zostało określenie, że obecna dostosowawcza polityka (monetarna) będzie usuwana w wyważonym tempie. W oświadczeniu można zauważyć dwa bardzo istotne elementy. Po pierwsze, pozostało słowo "wyważone" w odniesieniu do sposobu prowadzenia polityki monetarnej. Po drugie, FED podkreślił obecność czynników inflacyjnych. Najprostsza interpretacja tych zmian jest następująca. Od teraz następne decyzje FED mogą w dużej mierze zależeć od bieżących danych na temat inflacji, cen energii oraz tempa wzrostu płac. Jest to sygnał dla rynku, że wystarczy krótsza seria danych wskazujących na niską inflację niż dotychczas, a zatem należy się spodziewać znacznie większego zainteresowania rynku tymi danymi i silniejszymi reakcjami na nie. Większość uczestników zinterpretowała powyższe zmiany jako pierwszy wyraźny sygnał, że kończy się cykl podwyżek stóp. Skutkiem tego było osłabienie dolara. Sądzimy, że cykl ten może dobiec końca zgodnie z obecnymi oczekiwaniami rynkowymi, czyli za 6 miesięcy możemy się spodziewać stóp na poziomie 4.75%. Zależeć to będzie jednak głównie od bieżących danych ekonomicznych (CPI, PPI, tempo wzrostu płac, wydajność pracy, deflator PKB). W związku z tym należy również zwrócić szczególną uwagę na wszelkie czynniki, które wpływają na wzrost rentowności długoterminowych obligacji. Taki wzrost może niejako wyręczyć FED i skłonić go do spowolnienia tempa podwyżek. Takim czynnikiem mógłby być deficyt budżetowy oraz słabnący dolar. Należy pamiętać, że tuż przed końcem wielu cykli podwyżek dochodziło do silnej wyprzedaży dolara. Jest całkiem prawdopodobne, że tak zakończy się obecny cykl. Obecna sytuacja na rynku dolara nie rokuje dobrze, sentyment znacznie się pogorszył. Widać to szczególnie na parze USD/JPY, która mimo słabszego raportu Tankan, przebiła istotne poziomy i ustabilizowała się poniżej 119.00. Kurs EUR/USD mimo dość silnego oporu (prawdopodobnie obrona opcji) w okolicy 1.1970-80 przebił 1.2000. Teraz na celowniku znajduje się od góry 1.2040, ale ruch wzrostowy musi być potwierdzony przez spadek USD/JPY, oraz osłabienia USD/CHF. Uważamy, że można obecnie oczekiwać kontynuacji spadku dolara, szczególnie, jeśli dolar negatywnie zareaguje na ewentualne słabe dane o deficycie handlowym, przepływach kapitałowych i PKB  w przyszłym tygodniu. Brak reakcji na te dane może oznaczać, że inwestorzy będą potrzebowali kolejnych sygnałów raczej z FED niż z gospodarki, które utwierdzą ich w przekonaniu, że należy sprzedawać dolary.

Wojciech Zdanowicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane