Palladia: EUR/USD – najniżej od maja 2004 r.

Palladia Capital Markets
04-07-2005, 10:06

Złoty rozpoczął pierwszą w tym tygodniu sesję od niewielkiego osłabienia. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu, które jeszcze na piątkowym zamknięciu wynosiło 13,30 proc. spadło w okolice 13,05 proc. Silny spadek kursu EUR/USD doprowadził do wzrostu ceny dolara względem złotego. Kurs USD/PLN zwyżkował chwilowo do ok. 3,3700. Kurs EUR/PLN nie uległ większej zmianie – ok.

Złoty rozpoczął pierwszą w tym tygodniu sesję od niewielkiego osłabienia. Odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu, które jeszcze na piątkowym zamknięciu wynosiło 13,30 proc. spadło w okolice 13,05 proc. Silny spadek kursu EUR/USD doprowadził do wzrostu ceny dolara względem złotego. Kurs USD/PLN zwyżkował chwilowo do ok. 3,3700. Kurs EUR/PLN nie uległ większej zmianie – ok. 4,0150.

Na poniedziałek, podobnie zresztą jak na dalszą cześć tygodnia, nie zaplanowano publikacji ważniejszych danych makro z Polski. Jedynie o godz. 12:00 poznamy wynik przetargu 52-tyg. bonów skarbowych o wartości 600 mln złotych i 13-tyg. o wartości 100 mln złotych.

Niskie projekcje inflacji, słabe perspektywy wzrostu PKB oraz związane z tym nadzieje na kolejne obniżki stóp procentowych przez RPP stanowią wyraźne wsparcie dla rynku obligacji oraz pośrednio dla rynku złotego. Zakładając dalszą deprecjację kursu EUR/USD jest prawdopodobne, że już niedługo kurs EUR/PLN znajdzie się poniżej magicznej bariery 4 PLN. Okolice poziomów 3,9500-4,0000 nadal wydają się jednak atrakcyjne do zakupów waluty europejskiej. W przypadku kursu USD/PLN ostatnie opory na 3,3550-3,3600 obecnie stają się wsparciami.

Podczas pierwszych godzin azjatyckiej części poniedziałkowego handlu wartość europejskiej waluty do dolara spadła do najniższego poziomu od 20 maja zeszłego roku. Cena euro zniżkowała do 1,1901/05. Kurs EUR/USD „urwał” się już w piątek po południu po publikacji lepszych niż oczekiwano danych z USA o nastrojach konsumentów oraz aktywności sektora wytwórczego. Indeks opracowywany przez Uniwersytet Michigan wzrósł w czerwcu do 96,0 z 86,9 w maju. Na rynku oczekiwano 94,8. Z kolei indeks ISM w tym samym miesiącu wzrósł do 53,8 wobec 51,4 w maju i 51,5 w oczekiwaniach. Jeżeli dołożymy do tego czwartkową decyzję FED oraz towarzyszący jej komunikat to wyraźnemu wzmocnieniu zielonego nie ma się co dziwić. W dalszej części sesji nastąpiło jednak odreagowanie tego ruchu. Na początku europejskiego handlu kurs EUR/USD wzrósł w okolice poziomu 1,1945.

W poniedziałek obroty na rynku są i zapewne będą niższe niż zazwyczaj. Powód? Rynki w Stanach Zjednoczonych nie działają z racji obchodzonego tam święta (Dzień Niepodległości). Z danych makroekonomicznych, to jedynie o godz. 11:00 zostaną opublikowane te ze strefy euro o cenach produkcji sprzedanej przemysłu za maj. W najbliższym okresie należy oczekiwać kontynuacji ruchu spadkowego kursu EUR/USD. Najbliższe wsparcia zlokalizowane są na 1,1900/1,1870-75/1,1810. Kluczowe opory znajdują się na 1,1960-65 i 1,1981. Wzrosty kursu EUR/USD w okolice poziomu 1,1960/80 stanowią dobrą okazję do sprzedaży waluty europejskiej. Dlaczego? W tym tygodniu dolara powinny wspierać nie tylko publikowane dane z USA (zamówienia w przemyśle, aktywność sektora wytwórczego oraz bezrobocie), ale też fakt czwartkowych decyzji ECB oraz Banku Anglii.

Marek Nienałtowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Palladia: EUR/USD – najniżej od maja 2004 r.