Palladia: Nerwowe wyczekiwanie na koalicję

Palladia Capital Markets
opublikowano: 25-10-2005, 10:51

Początek poniedziałkowej sesji przyniósł osłabienie się złotego do czego przyczynił się inny od oczekiwanego w sondażach wynik wyborów prezydenckich. W ciągu kilku minut złoty dosyć szybko stracił na wartości i tak za jedno euro płacono nawet 3,9340 zł, a za dolara 3,2915 zł. Sytuacja ta została jednak dosyć szybko wykorzystana przez inwestorów do korzystnych zakupów złotego.

Początek poniedziałkowej sesji przyniósł osłabienie się złotego do czego przyczynił się inny od oczekiwanego w sondażach wynik wyborów prezydenckich. W ciągu kilku minut złoty dosyć szybko stracił na wartości i tak za jedno euro płacono nawet 3,9340 zł, a za dolara 3,2915 zł. Sytuacja ta została jednak dosyć szybko wykorzystana przez inwestorów do korzystnych zakupów złotego. I tak w ciągu 2 godzin notowania euro powróciły w okolice 3,90 zł, a dolara 3,2650 zł. Z kolei dzisiaj rano kursy nie odbiegały wiele od wczorajszego zamknięcia. O godz. 9:12 za jedno euro płacono 3,9085 zł, a za dolara 3,2730 zł.

W najbliższym czasie kluczowa dla rynku będzie kwestia utworzenia nowego rządu. To ona przyćmi dzisiejsze dane makro (o godz. 10:00 GUS opublikuje informacje o wrześniowej sprzedaży detalicznej i bezrobociu) i rozpoczynające się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Wczoraj w południe doszło do spotkania Kazimierza Marcinkiewicza z Janem Rokitą. Pierwszy wyraził nadzieję, że skład i program nowego rządu zostanie opublikowany pod koniec tygodnia. Drugi, że jego ugrupowanie chce mieć pewność, iż nowy rząd będzie realizował program zmierzający do obniżenia podatków i deficytu sektora finansów publicznych. Dodał również, że oczekuje większych ustępstw programowo-personalnych ze strony PiS. Pozostaje zatem tylko czekać – dzisiaj około południa zostaną opublikowane pierwsze informacje nt. pracy zespołów eksperckich PIS i PO, które zajmują się budżetem i sprawami makroekonomicznymi. Odbędzie się także posiedzenie Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej, które ma zadecydować o tym kogo wystawić na stanowisko marszałka Sejmu, a także czy wchodzić w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością. Tutaj pojawia się coraz więcej głosów zniechęcenia, a przeciwnicy argumentują, iż PO może powtórzyć casus UW. Z drugiej jednak strony cały czas wydaje się mało prawdopodobne, aby koalicja PIS-PO nie powstała.

Rynek może być dzisiaj nerwowy do czasu ogłoszenia pierwszych informacji ws. nowego rządu. Technika pokazuje jednak, iż trudno będzie liczyć na poziomy wyższe od 3,9150-3,92 na EUR/PLN i 3,28 na USD/PLN. Cały czas podtrzymuję, iż złoty ma szanse umocnić się w perspektywie do końca miesiąca. Przemawiać za tym mogą: utworzenie rządu, korzystne dane makro sugerujące dalsze obniżki stóp procentowych i o 20 proc. niższy deficyt budżetowy w tym roku, który jak podała „Rzeczpospolita” może wynieść tylko około 28 mld zł.

Rynek międzynarodowy:

Poniedziałek przyniósł nieznaczne osłabienie się amerykańskiej waluty względem euro. Opublikowano kilka danych makro z Eurostrefy, ale nie były one szczególnie istotne. Wydarzeniem dnia stała się nominacja Bena Bernanke na stanowisko szefa FED dokonana przez prezydenta George’a Busha. Zastąpi on na stanowisku Alana Greenspana 31 stycznia przyszłego roku. Opinie co do jego kandydatury są różne, chociaż sam zainteresowany przyznał wczoraj, że kluczowe będzie „zagwarantowanie kontynuacji polityki i strategii z czasów Greenspana”. Część obserwatorów zwracała jednak uwagę, iż nowy szef banku centralnego może nie być do końca zdeterminowany w walce z inflacją. Inni twierdzą, iż potrzeba będzie czasu, aby Bernanke uzyskał pełne zaufanie rynków.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się jednak na danych makro. Już o godz. 10:00 opublikowane zostaną dane z Niemiec – wskaźnik IFO za październik, gdzie oczekuje się nieco lepszego odczytu na poziomie 96,1 pkt. Z kolei po południu nadejdą kluczowe dane o zaufaniu amerykańskich konsumentów w USA za październik -tutaj inwestorzy spodziewają się odbicia do 88 pkt. Technika pokazuje, iż rejon 1,19-1,1930 na EUR/USD to silne wsparcia i trudno będzie je naruszyć. Bardziej prawdopodobny jest ruch w kierunku oporów 1,1990-1,20.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Palladia: Nerwowe wyczekiwanie na koalicję