Palladia: Panika na złotym

Palladia Capital Markets
opublikowano: 07-11-2005, 10:24

Osłabienie złotego to wynik oficjalnego już przejścia Platformy Obywatelskiej do opozycji. Wcześniej część inwestorów, zwłaszcza zagranicznych, liczyła na to, że uda się jednak stworzyć wspólny rząd PIS i PO. W takiej sytuacji wizja poparcia populistów sprawia, iż niepewność wśród zagranicznych inwestorów wyraźnie wzrosła.

Osłabienie złotego to wynik oficjalnego już przejścia Platformy Obywatelskiej do opozycji. Wcześniej część inwestorów, zwłaszcza zagranicznych, liczyła na to, że uda się jednak stworzyć wspólny rząd PIS i PO. W takiej sytuacji wizja poparcia populistów sprawia, iż niepewność wśród zagranicznych inwestorów wyraźnie wzrosła. Wymowne w tym względzie mogły być wypowiedzi unijnego komisarza Joaquina Almunii w kontekście piątkowych informacji, że Polska jako jedyny kraj z nowych krajów członkowskich nie podała terminu przyjęcia euro. Stwierdził on, iż nowa minister finansów powinna nadal obniżać deficyt budżetowy, gdyż Unia Europejska będzie rygorystycznie oceniać gotowość nowych krajów do przyjęcia wspólnej waluty. Niejako w odpowiedzi na to premier Marcinkiewicz przyznał, że nie widzi potrzeby aby w tej kadencji Sejmu rozważać akcesję do strefy euro, chociaż wypełnienie kryteriów konwergencyjnych cały czas leży w interesie gospodarczym Polski. Pytanie jednak czy nowy rząd zabiegając o wsparcie w Sejmie będzie aż tak zdeterminowany - wydaje się, że raczej nie. W weekend wymowne były dwie kwestie: wypowiedź minister finansów dla „Financial Timesa” w którym przyznała ona, że będzie nalegała na zwiększenie przyszłorocznego deficytu i niejako „expose” premiera Marcinkiewicza w Radiu Maryja w którym kolejny raz pojawiły się „obietnice”, a także postulat obniżki stóp procentowych.

Analiza techniczna od kilku dni pokazywała, że notowania EUR/PLN mogą dojść w okolice 4,0250 i tak też się stało dzisiaj rano. W krótkim terminie rynek jest dosyć „przegrzany” i można oczekiwać powrotu w okolice 3,99-4,00. W przypadku USD/PLN oporem są okolice 3,4150 i możliwy jest powrót w okolice 3,38.

Rynek międzynarodowy:

Piątek przyniósł dalsze umocnienie amerykańskiej waluty. Kurs EUR/USD nieoczekiwanie spadł poniżej 1,19 i to mimo gorszych danych makro z USA i lepszych informacji z Eurostrefy. To może pokazuje jak silna jest presja na rynku wobec „zielonego”. Jako jedną z głównych przyczyn spadku EUR/USD dealerzy wskazują na czwartkowe rozczarowujące wystąpienie Jean Claude Tricheta ws. perspektyw zachowania się stóp procentowych. Z kolei w przypadku USD/JPY mówi się o biernej postawie japońskiego rządu wobec słabnącego jena – sytuacja ta pomaga tamtejszym eksporterom.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jak podał w piątek o godz. 11:00 Eurostat we wrześniu ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły o 0,5 proc. m/m i 4,4 proc. r/r. Na rynku oczekiwano odpowiednio 0,5 proc. m/m i 4,3 proc. r/r. Z kolei stopa bezrobocia w krajach "12-ki" spadła do 8,4 proc. z 8,5 proc. po korekcie w sierpniu. Na rynku spodziewano się figury na poziomie 8,6 proc. Dobre informacje nadeszły także z Niemiec - we wrześniu odnotowano tam 2,8 proc. wzrost zamówień w niemieckim przemyśle. Na rynku oczekiwano figury na poziomie 1,3 proc. Opublikowane o godz. 14:30 dane z amerykańskiego rynku pracy nieco rozczarowały inwestorów. Liczba nowych miejsc pracy w październiku wzrosła tylko o 56 tys. wobec oczekiwań na poziomie 100 tys., ale dane wrzesień zostały zrewidowane do -8 tys. z -35 tys. Stopa bezrobocia wyniosła 5,0 proc. wobec oczekiwanych 5,1 proc.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych o sprzedaży detalicznej w strefie euro o godz. 11:00, a także zaplanowanych na dzisiaj spotkaniach: Banku Rozliczeń Międzynarodowych w Bazylei i pierwszym dniu Ecofin (posiedzeniu ministrów finansów E-12). Nie wydaje się, aby „idea” podwyżki stóp procentowych w strefie euro została „zapomniana” – dzisiaj rano główny ekonomista Europejskiego Banku Centralnego, Otmar Issing przyznał, że bank centralny liczy się ze wzrostem podaży pieniądza i wpływu tego czynnika na inflację.

Technika pokazuje, że sytuacja euro nie jest najlepsza, ale nie tragiczna. Dopiero pokonanie poziomu 1,1760 otworzy drogę do spadków w okolice 1,16. Na razie warto obserwować zachowanie się rynku w okolicach 1,1867, które mogą być już w najbliższym czasie przetestowane. Jeżeli wynik będzie negatywny to kolejne dni przyniosą pogłębienie zniżki wspólnej waluty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane