Palladia: Przewidywalna gra na złotym?

Palladia Capital Markets
opublikowano: 30-09-2005, 09:56

Widać, że inwestorzy przyjęli postawę wyczekującą i obserwują informacje napływające ze świata polityki. Tymczasem wczorajsze spotkania pomiędzy przedstawicielami PO i PIS, którego tematem rozmów była kwestia budowy nowego rządu, nie przyniosło rozstrzygnięć.

Widać, że inwestorzy przyjęli postawę wyczekującą i obserwują informacje napływające ze świata polityki. Tymczasem wczorajsze spotkania pomiędzy przedstawicielami PO i PIS, którego tematem rozmów była kwestia budowy nowego rządu, nie przyniosło rozstrzygnięć. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński zapewnił, iż kandydatura Kazimierza Marcinkiewicza na stanowisko premiera nie jest tymczasowa i nie ulegnie zmianie po wyborach prezydenckich. Dodał jednocześnie, iż priorytetami nowego rządu wg. PiS będą poprawa sytuacji na rynku pracy, zapewnienie bezpieczeństwa państwa i odbudowa zaufania do polityków. Kaczyński zaznaczył jednak, iż nie zgodzi się na politykę prowadzącą do poprawy sytuacji bogatych kosztem biednych. Obiektywnie rzecz biorąc są to na razie tylko hasła i to bardziej o socjalnym zabarwieniu. Po południu Kazimierz Marcinkiewicz przyznał, że teraz czas na ruch ze strony Platformy Obywatelskiej w kwestii budowy rządu. Jego zdaniem PO powinna także przestawić swojego kandydata na wicepremiera. Z kolei PO zarzuciła Pis posługiwanie się retoryką kampanii prezydenckiej. Na to bracia Kaczyńscy odpowiedzieli koncepcją rządu autorskiego i dali czas Platformie do dzisiaj.

Inwestorzy wszystkie te „kłótnie” polityczne przyjmują z przymrużeniem oka, gdyż teraz trwa kampania prezydencka. Powszechne są już także opinie, iż nowy rząd nie powstanie wcześniej niż 23 października, czyli przed końcem kampanii prezydenckiej. Większość sądzi także, iż nowy rząd PIS-PO powstanie, gdyż ugrupowania te nie mają innej alternatywy. Kiedy tak się stanie to złoty powinien się umocnić – z tego też powodu część inwestorów woli zawczasu nabyć złotówki i dzisiaj rano nie obserwujemy zbytniej nerwowości na rynku.

Poza polityką wczoraj mieliśmy także echa wczorajszego komunikatu Rady Polityki Pieniężnej w którym wyraziła ona pewne obawy odnośnie negatywnego wpływu cen ropy na inflację. W opinii zarówno ministra finansów Mirosława Gronickiego i przedstawicieli Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ryzyko takiego scenariusza jest jednak niewielkie. Z kolei dzisiaj rano głos zabrała członek RPP, Halina Wasilewska-Trenkner. Przyznała ona, iż Rada nie zmieniła stóp we wrześniu z racji niewystarczającej liczby danych obrazujących stan gospodarki. Jej zdaniem istotne będą dane za III kwartał. Dodała, że mocny złoty może być teraz „poddany niepewnościom związanym z polityką”.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Nie wydaje się, aby końcówka tygodnia przyniosła rozstrzygnięcie w którą stronę podaży złoty. Tym samym można oczekiwać oscylacji 3,89-3,9150 na EUR/PLN, a na USD/PLN testowania okolic 3,2550-3,27.

Rynek międzynarodowy:

Czwartkowa sesja przyniosła umocnienie się dolara. Lepsze informacje polityczne Niemiec nie zdołały na długo pomóc euro. Wspólna waluta przegrała z lepszymi danymi makro z USA, które sugerują dalsze podwyżki stóp procentowych przez amerykański FED.

O godz. 14:30 nadeszła seria danych makro z USA. I tak poznaliśmy finalne odczyty za II kwartał w przypadku PKB, deflatora PKB (cenowego PKB) i wskaźnika PCE (skumulowanych wydatków). I tak odpowiednio wyniosły one 3,3 proc. (zgodnie z oczekiwaniami), 2,6 proc. (rewizja do góry z 2,4 proc.), 3,4 proc. (rewizja do góry). Jak co tydzień podano również dane o bezrobociu. Liczba wniosków spadła aż o 79 tys. do poziomu 356 tys., co było największym spadkiem od sierpnia 1992 r. Wcześniejszą figurę skorygowano do 435 tys. z 432 tys.

Takie dane makro pokazują, że amerykańska gospodarka jest w bardzo dobrej kondycji i jest w stanie szybko podnieść się po niszczycielskich huraganach (dane o cotygodniowym bezrobociu). Widać także, że presja inflacyjna nadal się utrzymuje (wyższe odczyty indeksów PCE i deflatora), a dodatkowo można się spodziewać, że odbudowa zniszczeń po Katrinie i Ricie stanie się dodatkowym akceleratorem dla gospodarki. Wczoraj Biuro Budżetowe Kongresu USA przyznało, iż szkody związane z huraganami mogą być o wiele mniejsze niż to przewidywano wcześniej, a gospodarka wróci na ścieżkę wyraźnego wzrostu już na początku przyszłego roku. Tym samym prawdziwe mogą okazać się słowa członek FED, Janet Yellen, które wygłosiła kilka dni temu. Stwierdziła ona wtedy, że poziom stóp procentowych w USA może być wyższy niż to obecnie zakłada rynek. Taki obrót spraw powoduje, iż inwestorzy ponownie zwrócili się w kierunku dolara. To niestety sugeruje, iż o korekcie w rejon 1,2130 możemy już zapomnieć, a rynek może ustanowić nowe dno w okolicach 1,1950-70 po wcześniejszym przełamaniu wsparć na 1,1990-1,2000.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane