Palladia: Realizacja zysków z krótkich pozycji na dolarze

Marek Nienałtowski
26-11-2004, 16:50

W piątek inwestorzy zdecydowali się na lekką realizację zysków z krótkich pozycji w dolarze. Na rynku na początku wziętą ją za interwencję.

Na początku piątkowej sesji notowania europejskiej waluty do dolara sięgnęły poziomu 1,3329 i były rekordowo wysokie. W stosunku do jena amerykańska waluta była najsłabsza od marca 2000 r. Kurs USD/JPY wynosił minimalnie 102,18. Wpływ na kolejną falę wyprzedaży zielonych miały dwa wydarzenia. Pierwszym z nich była czwartkowa wypowiedź głównego ekonomisty Banku Anglii. Charles Bean podkreślił, że z racji możliwego istotnego spadku wartości dolara zagraniczni inwestorzy będą mniej chętnie zwiększali swoje zaangażowanie w aktywa denominowane w amerykańskiej walucie. Drugim i kto wie czy nie ważniejszym czynnikiem było podanie przez jedną szanghajskich, lokalnych gazet China Business News informacji o tym, że Yu Yongding wysoki rangą przedstawiciel banku centralnego Chin powiedział, że kraj ten zmniejszył zaangażowanie w aktywa denominowane w dolarach. Gazeta poinformowała, że spadły one do 180 mld dolarów. Władze odmówiły komentarza w tej sprawie.

Kolejne godziny przyniosły jednak znaczne odreagowanie na rynku dolara. Zaraz po otwarciu sesji europejskiej amerykańska waluta gwałtowanie zyskała na wartości. Kurs EUR/USD spadł do 1,3185, a kurs USD/JPY zwyżkował do 103,42. Szybkie tempo wzrostu wartości dolara spowodowało, że zaczęto mówić o interwencji. Później okazało się jednak, że była to po prostu silna realizacja zysków, zapoczątkowana najprawdopodobniej przez amerykańskie instytucje bankowe. Wpływ na takie ich działania mógł mieć fakt zaprzeczenia przez Yo Yongdinga doniesieniom China Business News. Podkreślił on, że treść jego oświadczenia została zniekształcona oraz to, że nie jest mu nic wiadomo o tym, aby władze monetarne Chin podejmowały takie kroki.

Wzrost notowań amerykańskiej waluty był jednak krótkotrwały. W kolejnych godzinach handlu rynek uległ konsolidacji, na co wpływa miał fakt działania tylko na pół gwizdka (po Święcie Dziękczynienia) rynku amerykańskiego i braku tym samym publikacji danych makro z USA. Kurs EUR/USD ugrzązł w zakresie 1,3215 – 1,3217, cena dolara do jena w okolicy poziomu 102,90.

Prognoza

Trend na rynku dolara pozostaje nadal spadkowy. Na rynku EUR/USD kluczowymi oporami są poziomy 1,3355 i 1,3520. Na rynku USD/JPY silne wsparcia zlokalizowane są na poziomach 102,00 i 101,25. Japońskie władze przestrzegają co prawda przed możliwą interwencją na rynku, ale zdaniem rynku już niedługo możemy być świadkami spadku ceny dolara do jena do poziomu 100,00.

W weekend w Pekinie odbywa się doroczne spotkanie chińskich dysydentów ekonomicznych. Od kilku dni na rynku krąży plotka, że mogą się oni zdecydować na uwolnienie kursu juana. Doniesienia te wydają się bardzo mało wiarygodne. Gdyby jednak się potwierdziły należałoby oczekiwać silnej przeceny amerykańskiej waluty, w tym przede wszystkim w stosunku do walut azjatyckich. W takich warunkach interwencje nie tylko ze strony Japończyków, ale i Europy i Stanów Zjednoczonych stałyby się zapewne faktem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Nienałtowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Palladia: Realizacja zysków z krótkich pozycji na dolarze