Palladia: RPP nie zaskoczy inwestorów

Palladia Capital Markets
21-12-2005, 10:33

We wtorek złoty nadal pozostawał mocny. Kurs EUR/PLN spadł w okolice 3,83-3,8350 zł, a USD/PLN wzrósł z okolic 3,20-3,2050 zł w rejon 3,2280 zł. Po części na zachowanie się poszczególnych par znaczący wpływ miały notowania eurodolara, gdzie odnotowaliśmy spadek z okolic 1,1980 do 1,1840 wieczorem.

We wtorek złoty nadal pozostawał mocny. Kurs EUR/PLN spadł w okolice 3,83-3,8350 zł, a USD/PLN wzrósł z okolic 3,20-3,2050 zł w rejon 3,2280 zł. Po części na zachowanie się poszczególnych par znaczący wpływ miały notowania eurodolara, gdzie odnotowaliśmy spadek z okolic 1,1980 do 1,1840 wieczorem. Dzisiaj rano złoty pozostawał stabilny – za jedno euro płacono 3,8220 zł, a za dolara 3,2250 zł.

Inwestorzy nie otrzymali wczoraj żadnych istotnych informacji z kraju. Inaczej będzie dzisiaj, kiedy to poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych. Nikt na rynku nie spodziewa się jednak zmian, a spora część uczestników rynku oczekuje również, iż główna stopa pozostanie na poziomie 4,5 proc. przez cały 2006 r. Z tego powodu istotniejszy może okazać się nie suchy, krótki komunikat, a szczegółowe uzasadnienie, które poznamy na konferencji prasowej o godz. 16:00.

Technika pokazuje, że do Świąt nie należy spodziewać się znaczących zmian w notowaniach złotego. Im bliżej soboty tym obroty będą niższe w wyniku spadku aktywności inwestorów. Kurs EUR/PLN powinien zmierzać w okolice 3,8250 zł nieznacznie je naruszając, a oporem pozostają okolice 3,8450-3,85 zł. W przypadku USD/PLN wsparciem są okolice 3,21-3,2150 zł, a kurs powinien kierować się w okolice 3,23-3,2350 zł w czym powinien pomagać EUR/USD.

Rynek międzynarodowy:

Wczorajsza sesja przyniosła umocnienie się dolara w relacji do euro. Kurs EUR/USD spadł z okolic 1,1980 do 1,1840 wczoraj wieczorem. Później nastąpiło odreagowanie do 1,1910 dzisiaj rano. O godz. 9:31 za jedno euro płacono 1,1890 dolara.

Wczoraj rynek otrzymał kilka informacji z Eurostrefy i USA. Jak podał o godz. 11:00 Eurostat w październiku nadwyżka eksportu nad importem zmalała do 109 mln EUR. Na rynku oczekiwano odczytu na poziomie +1,6 mld EUR. Pozytywną informacją była jednak rewizja do góry danych za wrzesień - z 1,4 mld EUR do 2,0 mld EUR. Z kolei opublikowane o godz. 14:30 z USA dane o inflacji producentów w listopadzie pokazały jej spadek o -0,7 proc. m/m i wzrost o 0,1 proc. m/m po odliczeniu zmian cen paliw i żywności. W ujęciu rocznym dane wyniosły 4,4 proc. r/r i 1,7 proc. r/r. Na rynku oczekiwano figury na poziomie odpowiednio -0,5 proc. m/m i +0,1 proc. m/m. Biorąc pod uwagę, iż istotniejsze są dane PPI core, należy stwierdzić, iż publikacja ta nie była pozytywna pod kątem perspektyw podwyżek stóp procentowych przez FED. O tej samej porze amerykański Departament Handlu poinformował, że liczba rozpoczętych budów wzrosła w listopadzie aż o 5,3 proc. do 2.123 mln, podczas kiedy oczekiwano figury na poziomie 2.017 mln. Z kolei liczba wydanych pozwoleń zwiększyła się o 2,5 proc. do 2.155 mln. I tak mimo publikacji de facto gorszej figury o inflacji PPI notowania EUR/USD zdołały przebić ważny poziom wsparcia na 1,1950. Niewykluczone, że inwestorzy bardziej skupili się na danych z rynku nieruchomości, które zanegowały pojawiające się wcześniej ryzyko spowolnienia w tej branży. W każdym razie przełamanie w/w poziomu uruchomiło lawinę, która zatrzymała się dopiero wieczorem w okolicach 1,1840. Później rynek pomału się podnosił, a świadkami wyraźniejszego odreagowania byliśmy dopiero dzisiaj rano, kiedy to rynek obiegły spekulacje odnośnie polityki monetarnej Europejskiego Banku Centralnego. Powołując się na wiarygodne źródła w ECB mówi się o możliwości kolejnej podwyżki stóp procentowych w marcu przyszłego roku. Dodaje się, że kolejny taki ruch mógłby nastąpić we wrześniu 2006 r. Tyle, że o takiej możliwości wiadomo nie od dzisiaj – w takiej sytuacji część inwestorów wykorzystała zwyżkę do 1,1910 do sprzedaży EUR/USD.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na danych o amerykańskim PKB za III kwartał – to już ostatni, trzeci odczyt, więc nikt nie oczekuje żadnych niespodzianek. Wpływ na rynek może mieć zaplanowana na wieczór (godz. 19:00) wypowiedź gubernatora FED z Richmond, Jeffrey’a Lackera, który może ponownie zasygnalizować gotowość banku centralnego do dalszych podwyżek stóp procentowych. Może być ona dobrze przyjęta w kontekście ostatnich dobrych danych makro nt. stanu amerykańskiej gospodarki.

Technika pokazuje, że notowania EUR/USD powinny kierować się w okolice wczorajszych minimów 1,1830-40. Oporem są okolice 1,1910-35. W tych ograniczeniach powinniśmy oscylować aż do Świąt.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Palladia: RPP nie zaskoczy inwestorów