Palladia: umocnienie się dolara nie potrwa długo

Marek Rogalski
09-06-2004, 16:11

Dzisiejsza sesja przyniosła dalsze wzrosty dolara, zwłaszcza w relacji do euro, po tym jak na rynku pojawiły się głosy, iż czerwcowa podwyżka stóp procentowych przez FED mogłaby być wyższa niż 25 p.b. i wynieść 50 p.b. Na rynku nie pojawiły się żadne nowe istotne informacje, poza „rewelacjami” premier Włoch, Silvio Berlusconiego, który w wywiadzie dla jednego z pism wezwał Europejski Bank Centralny do obniżki stóp procentowych. Miałoby się to przyczynić do wyraźnego osłabienia notowań euro w relacji do dolara. Zapowiedział także, iż w przypadku nie spełnienia tego „żądania” będzie optował za powołaniem specjalnego politycznego komitetu, który będzie działał przy banku centralnym. Informacje te można jednak uznać za medialne i polityczne działania pod publiczkę, zwłaszcza w kontekście odbywającego się szczytu państw G-8. Stany Zjednoczone zapowiadały wcześniej, iż będą „nalegały” na kraje europejskie, aby te podjęły niezbędne reformy, tak aby Eurostrefa bardziej uczestniczyła w globalnym wzroście gospodarczym. W efekcie Komisja Europejska poinformowała dzisiaj, iż w ciągu najbliższych tygodni ponownie rozważy kwestię wypełniania przez kraje członkowskie strefy euro tzw. założeń Paktu Stabilizacyjnego. Tak czy inaczej szczyt G-8 to pewna próba pokazania słabości krajów „12-ki”, których wzrost gospodarczy nie przekracza 1 proc. Mieszane informacje przyszły dzisiaj z Wielkiej Brytanii - produkcja przemysłowa wzrosła w kwietniu więcej niż oczekiwano - 0,7 proc. wobec spodziewanych 0,4 proc., ale większy był deficyt handlowy, który wzrósł do 4,656 mld funtów wobec oczekiwanych 4,1 mld. Niemniej jednak w opinii instytutu ekonomicznego NIESR wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii jest nadal szybszy, niż wcześniej planowany, co tym samym powinno skłonić Bank of England do podniesienia jutro stóp procentowych do poziomu 4,50 proc. Z racji zaplanowanego na piątek pogrzebu prezydenta Ronalda Reagana i zamknięcia rynków finansowych w Stanach Zjednoczonych zaplanowane na ten okres publikacje danych makroekonomicznych zostaną przesunięte na jutro. Także do zwyczajowej publikacji informacji o cotygodniowym bezrobociu (szacowany spadek do 336 tys. podań) , dojdą także informacje o kwietniowym bilansie handlowym (prognoza 45 mld USD) i majowej inflacji PPI (szacowane 0,5 proc. i 0,2 proc. core), a także informacje o indeksie nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan na początku czerwca (prognozowany jest nieznaczny wzrost do 91 pkt.). Kombinacja tych danych może być jednak niekorzystna dla dolara i rozwiać oczekiwania niektórych uczestników rynku co do 50 punktowej podwyżki stóp procentowych przez FED na zaplanowanym na koniec miesiąca posiedzeniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Palladia: umocnienie się dolara nie potrwa długo