Palladia: Złotówka zaczęła tracić

Palladia Capital Markets
opublikowano: 11-01-2006, 10:05

Wtorek przyniósł nieznaczne osłabienie się złotego. Kurs EUR/PLN wzrósł do 3,7750 zł, a USD/PLN do 3,1270 zł. W pewnym momencie za jedno euro płacono jednak nawet 3,7950 zł, a za dolara 3,15 zł. Dzisiaj rano wspólna waluta kosztowała 3,7880 zł, a „zielony” 3,14 zł.

Wtorek przyniósł nieznaczne osłabienie się złotego. Kurs EUR/PLN wzrósł do 3,7750 zł, a USD/PLN do 3,1270 zł. W pewnym momencie za jedno euro płacono jednak nawet 3,7950 zł, a za dolara 3,15 zł. Dzisiaj rano wspólna waluta kosztowała 3,7880 zł, a „zielony” 3,14 zł.

Nieco gorsze notowania naszej waluty to wynik informacji jakie wczoraj napłynęły na rynek. Rano premier Kazimierz Marcinkiewicz poinformował, iż niepokoi go zbyt silny złoty i na ten temat dyskutował już z prof. Zytą Gilowską, ale zamierza podjąć także rozmowy z osobami odpowiedzialnymi za politykę pieniężną (w tym z wiceministrami finansów). To wzbudziło pewne nadzieje, że rząd da sygnały odejścia od krytykowanej zwłaszcza przez NBP i RPP polityki zarządzania długiem. Nic takiego jednak się nie stało. Premier lakonicznie poinformował później, iż będą podejmowane pewne, ale niezbyt "radykalne" działania, a siła naszej waluty wynika głównie z dobrych fundamentów gospodarczych, a nie działań Ministerstwa Finansów. Po południu wiceminister finansów Cezary Mech przyznał, że styczniowe plany co do emisji euroobligacji nie zostaną zmienione i już 18 stycznia rozpocznie się 6-dniowy „roadshow” wśród inwestorów zagranicznych. W międzyczasie pojawiło się także kilka innych dosyć ważnych informacji. Przyjęcie przez rząd nowego programu konwergencji opóźni się najprawdopodobniej o tydzień, a PiS zamierza przesunąć sobotnie głosowanie nad budżetem o kilka dni. Ta ostatnia informacja na początku mogła wydać się dosyć tajemnicza i zbiegła się z wypowiedziami Donalda Tuska z PO o ponowieniu rozmów koalicyjnych pomiędzy PIS a PO. Do tego dosyć krytycznie podchodzi jednak PIS, a sama PO i tak przedstawiła pakiet 70 poprawek do przyszłorocznego budżetu, które mają doprowadzić do obniżenia deficytu budżetowego do 27 mld zł. Zdaniem obserwatorów pewne pole do rozmów pomiędzy PIS a PO jest, ale pozycja Platformy została osłabiona. Zresztą to, że ugrupowanie Donalda Tuska zaczyna wchodzić w trend spadkowy dobrze pokazują ostatnie sondaże...

Dzisiaj kluczową informacją na rynku będzie przetarg 10-letnich obligacji o wartości 2,8 mld zł. Nie wydaje się, aby jej przebieg wpłynął znacząco na notowania złotego. Od wczoraj obserwujemy korektę na rynkach emerging markets po wcześniejszych sporych wzrostach tamtejszych walut. Wydaje się zatem, że ruch ten może jeszcze nieco potrwać, zwłaszcza, że dzisiaj na większą przecenę może być narażony chociażby węgierski forint z racji możliwych krytycznych uwag ze strony Komisji Europejskiej nt. wykonania tamtejszego budżetu. Naruszenie oporu na 3,7850 przez EUR/PLN powoduje, że są szanse na ruch nawet do 3,80-3,8060. Krótkoterminowym wsparciem są okolice 3,77. W przypadku USD/PLN opór można zlokalizować na 3,1580, a wsparcie w okolicach 3,1250-3,13.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Rynek międzynarodowy:

Wtorek nie przyniósł rozstrzygnięcia na EUR/USD. Notowania oscylowały w przedziale 1,2040-1,2105. Europejskiej walucie nie pomogły zbytnio rewelacyjne dane z Niemiec, które zostały podane o godz. 11:00, może dlatego, że na rynku po cichu liczono na tak dobrą figurę. W styczniu indeks nastrojów wśród analityków (ZEW) wzrósł do rekordowego poziomu 71 pkt. Na rynku oczekiwano też sporej zwyżki, ale do 65 pkt. z 61,6 pkt. w grudniu. Z kolei po południu nadeszły informacje o listopadowych zapasach w USA, które były zgodne z oczekiwaniami. W międzyczasie pojawiły się także informacje związane z kwestią irańskiego programu jądrowego, chociaż fakt ten większe zainteresowanie wzbudza wśród inwestorów na rynku ropy. Zwyczajowo z początkiem roku na rynku zaczęto także spekulować nt. dywersyfikacji dolarowych aktywów rezerwowych zwłaszcza przez kraje azjatyckie. W amerykańskim „Washington Post” pojawiły się głosy, że na taki krok mogą zdecydować się w przyszłości Chińczycy. Natomiast japoński minister finansów, Sadakazu Taginaki zaprzeczył , aby było to przez niego rozważane.

Dzisiaj rynek nie otrzyma istotnych danych makro. Inwestorzy zatem będą „pozycjonować” się pod jutrzejsze wydarzenia – listopadowy deficyt handlowy USA, który może być niższy o ponad 2,5 mld USD niż w październiku, a także posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, którego komunikat może dać wskazówki co do terminu zacieśnienia polityki pieniężnej w przyszłości. Nietrudno zauważyć, że oba te czynniki się znoszą, zatem raczej nie należy oczekiwać dzisiaj większych zmian w notowaniach EUR/USD. Analiza techniczna sugeruje jednak, że może dojść do udanej próby naruszenia ważnego wsparcia na 1,2040 i spadku w rejon 1,2010-20. Oporem są okolice 1,2080.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane