Palladia: Złoty konsekwentnie zyskuje na wartości

Palladia Capital Markets
25-11-2005, 10:15

Czwartek przyniósł dalsze umocnienie naszej waluty - kurs EUR/PLN spadł poniżej 3,91 zł, a USD/PLN w rejon 3,3150 zł. Nadal na wartości zyskiwał węgierski forint - notowania EUR/HUF obniżyły się do 251,30. Dzisiaj rano złoty był mocniejszy w relacji do euro (3,9060 zł) i słabszy wobec dolara (3,3230 zł). Odchylenie od parytetu wynosiło 14,89 proc. po mocnej stronie.

Czwartek przyniósł dalsze umocnienie naszej waluty - kurs EUR/PLN spadł poniżej 3,91 zł, a USD/PLN w rejon 3,3150 zł. Nadal na wartości zyskiwał węgierski forint - notowania EUR/HUF obniżyły się do 251,30. Dzisiaj rano złoty był mocniejszy w relacji do euro (3,9060 zł) i słabszy wobec dolara (3,3230 zł). Odchylenie od parytetu wynosiło 14,89 proc. po mocnej stronie.

Ostatni ruch to cały czas echo wtorkowej publikacji FED odnośnie zapisków z listopadowego posiedzenia banku centralnego. Perspektywa szybszego, niż oczekiwano zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych w USA (choć naprawdę to na razie tylko spekulacje), prowadzi do tego, że powraca zainteresowanie rynkami wschodzącymi. To sugeruje, że tendencja ta może nadal się utrzymywać, a jedynym zagrożeniem mogą być wyraźne podwyżki stóp procentowych w strefie euro. Na to na razie się jednak nie zanosi – wydaje się, że Europejski Bank Centralny zdecyduje się na taki ruch dopiero w pierwszych miesiącach przyszłego roku.

Złotemu pomogło także ministerstwo finansów. Wiceminister finansów, Cezary Mech potwierdził dzisiaj wcześniejsze plotki, że w listopadzie resort wymieniał na rynku środki pochodzące z październikowej emisji długu na rynku amerykańskim. Nie podał jednak o jaką kwotę chodzi. Dodał również, iż w styczniu prawdopodobnie dojdzie do emisji na rynku europejskim, które może wynieść minimum 1 mld euro. Nadmienił również o możliwej wymianie na rynku do 50 mld jenów (460 mln dolarów) pozyskanych z wcześniejszej emisji samurajów. Informacje te potwierdzają, że nowe władze w resorcie finansów nie zamierzają zmieniać polityki zarządzania długiem wypracowanej przez poprzedniego ministra Mirosława Gronickiego.

Pewny wpływ mogła mieć również wypowiedź jednego z członków Rady Polityki Pieniężnej. Zdaniem Mariana Nogi pole do dalszych obniżek stóp procentowych jest już niewielkie. Przyznał, iż wynika to z szybszego wzrostu inflacji, która już w połowie 2006 r. może osiągnąć cel inflacyjny na poziomie 2,5 proc. r/r. Dodał, iż kluczowe w najbliższym czasie będą dwie kwestie: publikacja danych o wzroście gospodarczym w III kwartale (szacuje on figurę na poziomie 3,3-3,5 proc. r/r, a także przyszłoroczny projekt budżetu). Obie te informacje poznamy w przyszłym tygodniu, dzień przed decyzją RPP.

Dzisiaj złotym mogą ruszyć dane o sprzedaży detalicznej za październik, które zostaną opublikowane o 10:00 rano. Tutaj jednak ich interpretacja może być dwojaka. Gorsza publikacja (wyraźnie poniżej 6,3 proc. r/r) nieco pomoże obligacjom, gdyż zwiększy szanse na cięcie stóp procentowych, z kolei lepsza poprawi postrzeganie kondycji całej gospodarki i pozytywnie nastawi na publikację danych o wzroście gospodarczym w III kwartale, które poznamy w najbliższy wtorek. Wsparciem są okolice 3,8950-3,90 na euro, a opory to 3,9150-3,9250 i dalej 3,9450-3,95. W przypadku USD/PLN wsparcia to 3,3150 i niżej 3,30, z kolei opory można wyznaczyć w okolicach 3,3330 i dalej 3,35-3,36. Wydaje się, iż pewna korekta po ostatnim ruchu rynkowi po prostu się należy.

Rynek międzynarodowy:

Czwartek nie przyniósł większych zmian na rynku eurodolara - z racji braku aktywności inwestorów zza Atlantyku. Kurs EUR/USD nieznacznie stracił jednak na wartości do czego przyczyniły się gorsze dane makro z Niemiec. Dzisiaj rano za jedno euro płacono 1,1762 dolara.

O godz. 10:00 opublikowane zostały dane o indeksie nastrojów gospodarczych IFO. I tak w listopadzie spadł on do 97,8 pkt. po rewizji do góry w październiku (98,8 pkt z 98,7 pkt.). Subindeks oczekiwań spadł do 97,7 pkt z 98,6 pkt, a kondycji bieżącej do 97,8 pkt z 98,9 pkt. Zdaniem szefa instytutu IFO dane te nie sugerują, aby ożywienie gospodarcze miało wyhamowywać. Inwestorzy odebrali to jednak jako pewną sugestię, iż ECB będzie miał argumenty, aby jeszcze wstrzymać się z podwyżką stóp procentowych. Z drugiej strony we wcześniejszej wypowiedzi wiceprezes niemieckiego Bundesbanku stwierdził, iż nie zagroziłaby ona kondycji tamtejszej gospodarki.

Na dzisiaj nie zostały zaplanowane publikacje istotnych danych makro, a w Stanach Zjednoczonych nadal panuje świąteczna atmosfera. Oczekiwałbym pogłębienia rozpoczętych wczoraj zniżek EUR/USD do okolic 1,1710-30.

Monika Rzodkiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Palladia: Złoty konsekwentnie zyskuje na wartości