Palladia: Złoty nieco słabszy

Marek Rogalski
18-11-2004, 16:41

Umocnienie się dolara wobec euro na rynkach światowych, a także wyprzedaż forinta sprawiły, że nasza waluta nieco straciła dzisiaj na wartości

Mimo, iż dobry sentyment wokół naszej waluty nadal się utrzymuje (o czynnikach za tym przemawiających pisaliśmy już wielokrotnie), to dzisiaj byliśmy świadkami nieznacznego osłabienia się naszej waluty. Przyczyniło się do tego nieznaczne umocnienie się dolara wobec euro na rynkach światowych. To sprawiło, że kurs dolara w relacji do złotego odbił się o blisko trzy grosze od swojego minimum, a notowania euro powróciły powyżej kluczowych 4,25. Do realizacji zysków na złotych przyczyniło się także zachowanie się węgierskiego forinta, który stracił nieco na wartości. Tam inwestorzy zamykali pozycje w obawie o wyniki poniedziałkowego posiedzenia Węgierskiego Banku Centralnego, gdzie spekuluje się, że dojdzie do obniżki stóp procentowych. Na razie jednak bardziej prawdopodobna jest kontynuacja trendu na mocną złotówkę, za czym wyraźnie przemawiają czynniki fundamentalne.

Dzisiaj przed południem Sejm przyjął nowele do ustaw o podatku PiT i CIT akceptując poprawki zgłoszone wcześniej przez senatorów, w tym kontrowersyjną nową 50 proc. stawkę podatkową dla najbogatszych. Teraz ustawy trafią do podpisu prezydenta. Informacje te nie mają jednak większego przełożenia na sytuację na rynku walutowym.

O godz. 16:08 za jedno euro płacono 4,2515 zł, a za dolara 3,2675 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 10,96 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Palladia: Złoty nieco słabszy