Palladia: Złoty powinien się ustabilizować

Palladia Capital Markets
08-08-2005, 11:16

Piątkowa sesja nie przyniosła większych zmian w poziomie złotego. Nieznacznie spadło euro - do 4,0620 zł, a wzrósł dolar - do 3,2930 zł. O godz. 16:15 odchylenie od parytetu wynosiło 13,17 proc. po mocnej stronie wobec 13,25 proc. odnotowanych rano. Dzisiaj rano złoty był nieco mocniejszy.

Piątkowa sesja nie przyniosła większych zmian w poziomie złotego. Nieznacznie spadło euro - do 4,0620 zł, a wzrósł dolar - do 3,2930 zł. O godz. 16:15 odchylenie od parytetu wynosiło 13,17 proc. po mocnej stronie wobec 13,25 proc. odnotowanych rano. Dzisiaj rano złoty był nieco mocniejszy. Za jedno euro płacono 4,0580 zł, a za dolara 3,2830 zł przy odchyleniu na poziomie 13,35 proc.

Mimo, iż uwaga inwestorów była skupiona na danych zza Oceanu to rynek otrzymał kilka istotnych informacji. Narodowy Bank Polski przedstawił raport, w którym nie wyklucza się nieznacznego spowolnienia gospodarki w bieżącym (III) kwartale - mowa tu o niższej dynamice produkcji niż w II kwartale i wyhamowania aktywności inwestycyjnej firm. Stwierdzono także, iż dla wielu przedsiebiorstw kurs euro pozostaje nadal na granicy opłacalności eksportu. Opracowanie to nieco odbiega od optymistycznych prognoz pojawiajacych się wcześniej na rynku i może stać się pożywką dla tych, którzy oczekują dalszych obniżek stóp procentowych, a to z kolei stałoby się wsparciem dla rynku obligacji i poniekąd przełożyłoby się także pozytywnie na złotego. Później agencje opublikowały wypowiedź przedstawiciela resortu finansów, która była już bardziej optymistyczna. Zdaniem przedstawiciela Ministerstwa Finansów lipcowa dynamika produkcji przemysłowej może wynieść 6-7 proc. r/r i tym samym utrzymać się na poziomie z czerwca, kiedy to wyniosła ona 6,8 proc. r/r. Stwierdzono, iż podobna sytuacja może mieć miejsce w kolejnych miesiącach, a w ujęciu rocznym wynieść około 5 proc. r/r. Oficjalne dane poznamy jednak dopiero 18 sierpnia.

W piatek nadeszła także informacja z Centrum Informacyjnego Rzadu, iż premier Marek Belka zwrócił się oficjalnie do prezydenta, aby ten zawetował ustawy o emeryturach górniczych, które są szkodliwe dla budżetu. Wydaje sie, iż w najbliższym czasie to ta kwestia może być kluczowa dla zagranicznych inwestorów. Przypomnijmy, iż prezydent ma czas do 19 sierpnia.

Dzisiaj rano agencje opublikowały nowy, sierpniowy sondaż preferencji politycznych. Według PBS wzrosło poparcie dla Platformy Obywatelskiej (do 25 proc.) przy 22 proc.głosów dla Prawa i Sprawiedliwosci. Wzrastaja także notowania prezydenckiego kandydata – Donalda Tuska (do 19 proc.), który jest już na trzecim miejscu i tylko o procent niżej od Lecha Kaczynskiego. Takie informacje niewatpliwie moga cieszyć zagranicznych inwestorów.

Technika pokazuje, iż złoty powinien w najbliższych dniach ustabilizować sie w relacji do koszyka. Oczekiwałbym nieznacznego spadku EUR/PLN w okolice 4,0450-4,05, przy powrocie USD/PLN powy0ej 3,30 (3,31-3,3150). Oporem na EUR/PLN są okolice 4,07, a wsparciami na USD/PLN okolice 3,28 i dalej 3,25. Warto będzie obserwować zachowanie się rynku w środę – w kontekście wtorkowej decyzji FED i wydanego komunikatu, a rentowności inwestycji na rynkach emergin markets (spadające różnice w oprocentowaniu aktywów).

Rynek miedzynarodowy:

Piątkowa sesja przyniosła powstrzymanie obserwowanych w ostatnich dniach spadków dolara. Kurs EUR/USD nie zdołał wyjść powyżej figury 1,24 i po publikacji lepszych od prognozowanych danych z amerykanskiego rynku pracy rozpoczęła się korekta, która ma szanse rozwinąć się na kolejnych sesjach - tym samym poziom 1,2250 nadal pozostaje aktualny.

Rynek otrzymał w piątek dwie informacje makro. W samo południe nadeszły informacje z Niemiec, które znów okazały się dobre. W lipcu tamtejsza produkcja przemysłowa wzrosła o 1,4 proc. m/m po 0,4 proc. m/m spadku w maju. Na rynku oczekiwano zwyżki, ale tylko o 0,3 proc. m/m. Z kolei o godz. 14:30 podano najważniejsze dane. W lipcu liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w USA wzrosła o 207 tys. Na rynku oczekiwano +(180-183) tys. wobec +166 tys. (po rewizji z +146 tys.) w czerwcu.

Stopa bezrobocia wyniosła 5,0 proc., czyli tyle co w czerwcu i w prognozach. Publikacja ta pokazuje, iż FED ma pole do dalszych podwyżek stóp procentowych, gdyż gospodarka ma się dobrze. Na rynku wszyscy już oczekuja, iż na najbliższym, wtorkowym posiedzeniu główna stopa funduszy federalnych wzrośnie do 3,5 proc. z 3,25 proc. obecnie. Mimo tego rynek dosyć "opornie" zareagował na te informacje. Można to tłumaczyć tym, iż dla sporej części inwestorów ważniejsze są obecnie dane z Eurostrefy, gdyż pokazują zmniejszające sie dysproporcje pomiędzy obydwoma gospodarkami, amerykańską i europejską. Z kolei polityka FED w 2006 r. pozostaje dla rynku na razie zagadka, gdyż w tym czasie dojdzie do zmiany na stanowisku szefa banku centralnego. O ile w dłuższym okresie czynniki te będą miały znaczenie (dojdzie do tego także kwestia rewaluacji juana i "odkurzona" zostanie kwestia problemów zwiazanych z amerykanskimi deficytami), to w krótkim większe znaczenie będzie mieć analiza techniczna.

Dzisiaj rano agencje szeroko pisza o japonskim jenie, który stracił po przegranym dla rzadu Junichiro Koizumiego głosowaniu w sprawie reformy tamtejszego systemu pocztowego. To prowadzi do nowych wyborów już 11 wrzesnia i zdaniem obserwatorów może opóźnić tempo reform gospodarczych w tym kraju. Tym samym prognozy dla japonskiej waluty na najbliższe dni pozostają negatywne.

Technika pokazuje, iż na EUR/USD oporami na dzisiaj są okolice 1,2380 i nie spodziewałbym się ich pokonania. W kontekście jutrzejszej decyzji FED nadal możliwy jest powrót rynku w okolice 1,2250. 

Marek Rogalski 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Palladia: Złoty powinien się ustabilizować