Palladia: Złoty słabł w piatek rano

Palladia Capital Markets
opublikowano: 15-04-2005, 09:54

Wczorajsza sesja nie była najlepszą dla złotego, który stracił na wartości. Kurs euro przetestował poziom 4,12, a dolara 3,22. Tendencja ta była kontynuowana także dzisiaj rano, kiedy to kurs wspólnej waluty zaatakował silną strefę oporów 4,14-4,15, a „zielonego” 3,2350.

Wczorajsza sesja nie była najlepszą dla złotego, który stracił na wartości. Kurs euro przetestował poziom 4,12, a dolara 3,22. Tendencja ta była kontynuowana także dzisiaj rano, kiedy to kurs wspólnej waluty zaatakował silną strefę oporów 4,14-4,15, a „zielonego” 3,2350.

Do czynników politycznych (tutaj mieliśmy coraz większą grę „emocji”) i mocnego dolara i tym samym negatywnego przełożenia tego stanu rzeczy na waluty naszego regionu (korony i forinta) doszły także wypowiedzi członków RPP (Haliny Wasilewskiej-Trenkner i Dariusza Filara), którzy raczej nie byli zbyt chętni do sygnalizowania wyraźnych obniżek stóp procentowych.

Wsparciem dla złotego mogą okazać się jednak wczorajsze dane o marcowej inflacji (była niższa od oczekiwań i wyniosła 3,4 proc. r/r) i dzisiejszy pozytywny wynik sejmowego głosowania nad wotum nieufności dla ministra Sochy (za było 212 posłów, a przeciw 192 przy 3 wstrzymujących się). Oddala to na jakiś czas ryzyko polityczne, jednak jego fundamentalne problemy nadal pozostają – dzisiaj prezydent Kwaśniewski przyznał, że czerwcowy termin wyborów parlamentarnych byłby dobrym rozwiązaniem. Ta wypowiedź jednak nie zaskakuje, jednak pokazuje, że tegoroczny maj (podobnie zresztą jak zeszłoroczny będzie dosyć gorący). Jeżeli nawet majowa dymisja premiera Belki nie zostanie przyjęta, to ten rząd może być narażony na ciągłe ataki polityczne ze strony opozycji podobne do ostatniego wotum dla ministra Sochy, co z pewnością nie będzie sprzyjało stabilności. W takiej sytuacji można oczekiwać, że przyszły miesiąc nie będzie dla naszej waluty najlepszy, zwłaszcza, że na krajowe czynniki mogą nałożyć się te globalne (dalsze umacnianie się dolara i tym samym exodus inwestorów z rynków wschodzących).

Dzisiaj o godz. 16:00 GUS opublikuje dane odnośnie przeciętnego wynagrodzenia i płac w marcu – oczekuje się dynamiki na poziomie 1,7 proc. r/r wobec 1,4 proc. r/r w lutym. Dane zgodne z oczekiwaniami przejdą bez echa, niższe będą korzystne dla rynku obligacji, gdyż pokażą dalszy spadek presji inflacyjnej, a tym samym większe szanse na dalsze obniżki stóp procentowych.

Z technicznego punktu widzenia silnym wsparciem dla EUR/PLN stały się teraz okolice 4,10-4,11 i o spadek poniżej tego poziomu może być trudno. Oporem pozostają okolice 4,14-4,15 i nie powinny być pokonane. Dla USD/PLN wsparciem są okolice 3,19-3,20, a oporem 3,2350-3,25. Dla bliskiej przyszłości złotego kluczowe będą publikowane dzisiaj o godz. 15:00 dane o przepływach kapitałowych z USA. Jeżeli po ich publikacji „zielony” zyska na rynkach światowych to exodus inwestorów z rynków wschodzących będzie kontynuowany i nasza waluta straci na wartości. Na razie większe szanse są niestety za negatywnym scenariuszem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane