Pamiątka mennicza nie jest inwestycją

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 17-04-2014, 00:00

Po raz kolejny można się przekonać, że kanonizacja Jana Pawła II to chwytliwy biznes, a im drożej się coś sprzeda, tym lepiej.

Obok okolicznościowych numizmatów, które tradycyjnie emituje NBP, w sprzedaży pojawiają się pamiątkowe medale z wizerunkiem polskiego papieża, złote sztabki i monety wybijane przez każdego, kto tylko może. O wybicie najdroższej na świecie monety kanonizacyjnej pokusiła się Mennica Papieska. Monetę, którą nazwano Paulus II Pretiosus Electrum, wybito w kształcie konturów Polski z 12 uncji złota najwyższej próby.

Wewnątrz monety znajduje się bursztynowa rzeźba z wizerunkiem Jana Pawła II, a całość zdobiona jest 27 diamentami, które symbolizują lata jego pontyfikatu. Pamiątka mennicza ma 10 na 7 cm i nominał 2014 dolarów nowozelandzkich.

Każdy, kto ją kupi, będzie mógł umieścić na rancie swoją inskrypcję, co najlepiej świadczy o małym powiązaniu z rynkiem numizmatycznym. Do sprzedaży trafi 27 monet. Ich cena wynosi 125 tys. zł, ale kto się pośpieszy i kupi w kwietniu, dostanie rabat i zapłaci „tylko” 98 tys. zł.

Mennica Papieska niedawno wybiła też największą monetę z wizerunkiem papieża — również w kształcie konturów Polski — studolarówkę nowozelandzką z 27 diamentami zawierającą 100 uncji srebra, ważącą 3,3 kg, mającą 14 cm średnicy i około 4 cm grubości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu