Panika na papierach KGHM zdołowała giełdowe indeksy

28-10-2004, 16:49

Czwartkowa sesja przyniosła wreszcie ożywienie. Przede wszystkim inwestorzy doczekali się odpowiedzi na pytanie o kondycję rynku. Diagnoza nie nastraja jednak optymistycznie. Z całą mocą potwierdziło się silne uzależnienie indeksów od zachowania kilku spółek. Dzięki bardzo dużemu spadkowi kursu KGHM oraz wyprzedaży akcji PKN Orlen indeks największych spółek na zamknięciu zanotował spadek o 0,32 proc. A miało być tak pięknie…

Początek dzisiejszych notowań nie zaskoczył, niespodzianka pojawiła się dopiero po dwóch i pół godzinach. Na otwarciu WIG20 zaliczył spory skok, co było zasługą wzmożonych zakupów akcji na Wall Street poprzedniego wieczora po 5-proc. spadku ceny ropy naftowej. Dobra koniunktura przeniosła się zza oceanu na stary kontynent, gdzie na otwarciach doszło do około 1-proc. zwyżek indeksów czołowych giełd.

Tym tropem podążył także warszawski parkiet jednak wzrost był nieco skromniejszy, bo hamował go spadek notowań PKN Orlen. Akcjonariusze płockiej rafinerii wysypką reagują na każde wspomnienie o debiucie MOL-a na GPW. Jacek Socha, minister skarbu stwierdził, że w przypadku wejścia węgierskiej spółki na GPW ewentualne jej połączenie z Orlenem będzie łatwiejsze do przeprowadzenia. Do tego dołożył się spadek ceny ropy. Od rana więc inwestorzy pozbywali się dużych pakietów akcji PKN-u, co na WIG20 działało jak ciężka kotwica.

Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. Wczesnym popołudniem graczy w osłupienie wprawił chiński bank centralny, który postanowił podwyższyć stopy procentowe pierwszy raz od dziewięciu lat. Inwestorzy przestraszyli się, że ograniczy to poziom inwestycji w Kraju Środka, co z kolei przełoży się na spadek zapotrzebowania na surowce, w tym miedź. Cena metalu z miejsca ruszyła w dół. Panika zajrzała w oczy akcjonariuszom KGHM. To głównie dzięki papierom kombinatu WIG20 w ciągu kilku minut zszedł pod kreskę tracąc za jednym zamachem około 20 pkt. Ostatecznie lubińskiego kombinatu zaliczyły ponad 4-proc. spadek, największy od 12 października.

Rynki europejskie z racji większej płynności odrobiły straty, lecz uzależnione od największych spółek polskie indeksy nie zdołały powielić ruchu zachodnioeuropejskich odpowiedników. Zamknięcie zastało WIG20 na poziomie 1786,56 pkt. Na niewiele zdał się prawie 3-proc. wzrost walorów Telekomunikacji Polskiej po publikacji wyników za III kwartał lepszych od oczekiwań analityków. Była ona najmocniejszym walorem wśród rynkowych gigantów, lecz niedźwiedzie nastroje akcjonariuszy PKN Orlen, KGHM i Prokomu zdecydowanie przeważyły. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Panika na papierach KGHM zdołowała giełdowe indeksy