Paniki wśród fachowców nie będzie

DI, NBP
03-07-2009, 07:28

Czy Polska przyjmie euro w 2012 roku, czy później, mamy dość czasu, aby się do tego dobrze przygotować - uważa Marek Suchar z IPK.

Dla firm oznacza to między innymi zmiany techniczno-strukturalne.

Ale przedsiębiorstwa już przywykły do tego, że muszą szybko reagować na to, co się dzieje w otoczeniu gospodarczym. Konieczność adaptowania się do wciąż nowych warunków i przepisów nie jest dla nich jakąś wyjątkową sytuacją, ale normą. Stąd moje przekonanie, że polski biznes przejdzie przez tę operację ze stoickim spokojem.

Nie obawiałbym się również o specjalistów od księgowości i finansów, którzy dziś zajmują się kwestiami zmian kursowych. Gdy Polska gospodarka, dzięki euro, nabierze tempa, zatrudnienia dla dobrych ekspertów nie zabraknie. Wielu z nich dostanie nowe zadania i obowiązki w obecnych miejscach pracy. Bo rekrutacja wewnętrzna, czyli czerpanie z dotychczasowych zasobów ludzkich, to najlepsze i najtańsze rozwiązanie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Paniki wśród fachowców nie będzie