Państwo ma być udziałowcem opozycyjnej telewizji w Wenezueli

DI, PAP
opublikowano: 21-07-2010, 06:18

Prezydent Wenezueli Hugo Chavez powiedział we wtorek wieczorem, że jego rząd zamierza stać się mniejszościowym udziałowcem w Globovision - ostatniej opozycyjnej stacji telewizyjnej w kraju.

Jak poinformował Chavez, władze odkryły, że 25,8 proc. akcji Globovision należy do jednego z właścicieli banku Banco Federal, przejętego przez rząd w czerwcu. Jak mówiono - ze względu na nieprawidłowości i problemy finansowe banku.

Prezydent zapowiedział, że akcje jednego z włascicieli, Nelsona Mezerhane, zostaną przejęte przez rząd na pokrycie depozytów klientów banku.

W ten sposób - stając się mniejszościowym akcjonariuszem telewizji - rząd będzie mieć prawo wyznaczania jednego z członków zarządu stacji. - Wchodzimy do biznesu - skomentował Chavez.

Globovision zachowuje konsekwentnie antyrządowe nastawinie i wielokrotnie narażało się przez to na krytykę prezydenta. Główny właściciel stacji, Guillermo Zuolaga, wyjechał ostatnio z kraju po tym, jak sąd wydał list gończy na niego i jednego z jego synów. Także Mezerhane nie ma obecnie w kraju - przebywa na Florydzie.

I Mezerhane, i Zuloaga twierdzą, że kroki prawne przeciwko nim, to polityczna zemsta władz - za krytykę ze strony Globovision

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu