Państwo sięgnie do kiesy PGE

Magda Graniszewska
opublikowano: 31-07-2016, 19:41

Wygląda na to, że Skarb Państwa chce wziąć od PGE ponad 1 mld zł dodatkowego podatku i wyzerować kapitał zapasowy, czyli zyski z lat ubiegłych. Akcjonariusze mniejszościowi powinni się temu przyjrzeć.

W piątek późnym popołudniem PGE, największa firma energetyczna w kraju, opublikowała komunikat. Wynika z niego, że skarb państwa, czyli główny akcjonariusz firmy, chce podwyższenia kapitału, ale w niestandardowy sposób.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii
Zobacz więcej

Krzysztof Tchórzewski, minister energii Tomasz Adamowicz/FORUM

Nominalna wartość akcji PGE ma zostać podniesiona o 3 zł, do 13 zł, a pokryte to zostanie kwotą 5,6 mld zł, wziętą z kapitału zapasowego, czyli z zysków wypracowanych przez PGE w latach minionych. Dodatkowo spółka zapłaci podatek dochodowy od tej operacji.

Wiadomo tylko tyle, uzasadnienia wniosku brak, znaków zapytania jest zaś mnóstwo. Po co ta operacja? Jaką wartość będzie miał podatek?

W weekend nie udało nam się uzyskać komentarza ani ministerstwa energii (nadzoruje energetykę), ani ministerstwa skarbu (jeszcze niedawno ten sektor nadzorowało). PGE odsyłała nas zaś do właściciela.

Pomógł nam natomiast znany doradca podatkowy, pragnący jednak zachować anonimowość.

"To domysł, ale wiem, że takie działania podejmuje się czasem w spółkach. Nasza kancelaria też to robi" - napisał w odpowiedzi na nasze pytania.

Jego zdaniem, z komunikatu wynikają trzy wnioski. Po pierwsze - PGE ma zyski na kapitale zapasowym, po drugie - Skarb chce przeznaczyć te zyski na zwiększenie wartości nominalnej akcji, po trzecie - przeznaczenie kapitału zapasowego na zwiększenie wartości nominalnej (czyli po prostu kapitału zakładowego) ma skutek równoznaczny z wypłąta dywidendy.

"Jeśli mój domysł jest prawdziwy to podatek wyniósłby wówczas 19 proc. * zwiększenie kapitału (5 609 282 487 zł)" - pisze doradca.

To sporo, bo podatek sięgnie wówczas ok. 1,066 mld zł. Pasuje to do całej konstrukcji. Kapitał zapasowy PGE na koniec 2015 r. wynosił  6 776 mln zł.

"Jak się domyślam, cały kapitał zapasowy zostałby przekazany na kapitał zakładowy (akcyjny) plus podatek - przypuszcza ekspert podatkowy.

Po co to? Korzyść państwa jest jasna - dostanie podatek. Jak się okazuje, efektów może być więcej.

"To już mój domysł. Kapitał zapasowy to zyski z lat poprzednich i można go przeznaczyć na wypłąte zysków dla akcjonariuszy. To, co skarb państwa chce zrobić, to zabranie tych starych zysków i włożenie ich na kapitał zakładowy. Czyli taka sztuczna dywidenda. Akcjonariusz teoretycznie ma zysk, ale ten pieniądz ukryty jest w wartości nominalnej jego akcji" - tłumaczy masz rozmówca.

Odwołując się zaś do doświadczeń zawodowych, stwierdza:

"Za każdym razem jest to na niekorzyść wspólników mniejszościowych. Bo wspólnik mniejszościowy zostaje po prostu z takim samym proporcjonalnym udziałem, kapitału zapasowego już nie ma, a nic nie zyskał. Skarb państwa za to zyskał: podatek + wyczyszczenie kapitału zapasowego" - przekonuje doradca podatkowy.

A oto, jak w poniedziałkowe południe Ministerstwo Energii odniosło się do naszych pytań:

"Proponowane podwyższenie kapitału zakładowego PGE z wykorzystaniem środków własnych Spółki ma na celu zwiększenie wiarygodności płatniczej spółki oraz wzmocnienie sytuacji akcjonariuszy, którzy dzięki przeprowadzeniu tej operacji posiadać będą akcje o większej wartości" - pisze resort.

Dodaje, że taki rodzaj podwyższenia powoduje poddanie tych środków surowszemu reżimowi prawnemu.

"Zgodnie z przepisem art. 442. § 1 Ksh, po spełnieniu określonych warunków, podwyższenie kapitału zakładowego może nastąpić z wykorzystaniem środków własnych spółki, bez wnoszenia wkładów. Źródłem tego podwyższenia może być zysk oraz środki pochodzące z innych źródeł, zgromadzone w kapitale zapasowym i podobnie jak przy innych rodzajach podwyższenia może być zrealizowane na dwa sposoby, tj. przez zwiększenie liczby akcji lub zwiększenie ich wartości nominalnej. Nowe akcje (również przyrost wartości akcji) nie wymagają objęcia i są przydzielane dotychczasowym akcjonariuszom stosownie do ich udziału w kapitale zakładowym." - czytamy w odpowiedzi ME.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy