Państwowe kolosy ciągną gospodarkę

Katarzyna Łasica
opublikowano: 05-09-2006, 00:00

500 największych chińskich spółek miało aż 78-procentowy udział we wzroście gospodarczym. Głównie dzięki wysokim cenom surowców.

Zysk 500 największych chińskich spółek wzrósł w 2005 r. o 23 proc. — do 80,4 mld USD — wynika z badań Chińskiej Konfederacji Handlu. Ich łączna sprzedaż wyniosła natomiast 1,8 bln USD. Pędzący wzrost gospodarczy Chin jest możliwy dzięki rosnącym cenom metali, energii oraz szybko rozwijającemu się sektorowi bankowemu.

Rekordzistą wzrostów w ubiegłym roku okazał się Sinopec, największy azjatycki przetwórca ropy naftowej. Rekordowo wysokie ceny ropy spowodowały, że jego zysk wzrósł w stosunku do 2004 r. o 108 proc. — do 39,6 mld juanów (15,4 mld zł).

Cztery kolejne najbardziej zyskowne firmy to: dostawca energii elektrycznej State Power Grid, paliwowy China National Petroleum Corporation, Przemysłowo-Handlowy Bank Chin oraz China Mobile.

Firmy z sektora energetycznego zyskały dzięki dominującej pozycji na rynku. Profity banków były natomiast wyższe dzięki zmianom prawnym dotyczącym inwestycji zagranicznych w sektor finansowy. Ciekawostką jest, że aż 349 z 500 najbardziej zyskownych spółek chińskich znajduje się w rękach państwa.

Sprzedaż czołowych chińskich firm odpowiada za blisko 78 proc. wzrostu gospodarczego w 2005 r. Jeszcze rok wcześniej było to 74 proc., a w 2001 r. 56 proc. Warto wspomnieć, że w 2001 r. Chiny zostały przyjęte do Międzynarodowego Funduszu Walutowego i wyraźnie skorzystały na liberalizacji handlu.

Gospodarka Chin pędzi nieprzerwanie od 1995 r. W I półroczu tempo wzrostu gospodarczego sięgnęło 10,9 proc. W drugim kwartale wynosiło 11,3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy