Papież wzywa mafię do nawrócenia

DI, PAP
opublikowano: 15-09-2018, 16:16

Na mszę przybyło ponad 80 tysięcy osób. Jej uczestnicy modlili się za wszystkie ofiary mafii.

"Nawróćcie się" - apelował papież Franciszek do mafiosów w sobotę podczas mszy w Palermo na Sycylii, odprawionej w 25. rocznicę śmierci błogosławionego księdza Pino Puglisiego, zabitego przez cosa nostra. Został on beatyfikowany jako męczennik pięć lat temu.

Ksiądz Pino Puglisi był proboszczem w kontrolowanej przez cosa nostra dzielnicy Palermo, Brancaccio. Prowadził działalność społeczną i edukacyjną zajmując się wychowaniem dzieci i nastolatków, by uchronić nowe pokolenia przed wciągnięciem w działalność mafijną. Został zastrzelony przed swym domem 15 września 1993 roku, w dniu swych 56. urodzin. Bossowie gangu sycylijskiej mafii, którzy zlecili morderstwo, zostali skazani na dożywocie.

W homilii Franciszek powiedział: "Mafiosom mówię: zmieńcie się, bracia i siostry. Przestańcie myśleć o sobie samych i waszych pieniądzach, nawróćcie się na prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa". "W przeciwnym razie - dodał - wasze życie będzie zmarnowane i będzie to najgorsza z porażek".

"Podczas gdy mafijna litania mówi: +ty nie wiesz, kim ja jestem+, ta chrześcijańska brzmi: potrzebuję ciebie. Gdy mafijna groźba to: +zapłacisz mi+, chrześcijańska modlitwa głosi: Panie, pomóż mi kochać" - podkreślał papież.

"Nie można wierzyć w Boga i być mafiosem. Mafioso nie żyje jak chrześcijanin, bo bluźni życiem imię Boga - miłości" - dodał Franciszek. Wskazywał: "Innym daje się życie, nie odbiera się go. Nie można wierzyć w Boga i nienawidzić brata, odbierać życia z nienawiści".

Papież podkreślał, że Bóg, który jest miłością, odrzuca wszelką przemoc i kocha wszystkich ludzi. "Dlatego - mówił - słowo +nienawiść+ należy wykreślić z życia chrześcijańskiego".

Franciszek przywołał śmierć księdza Puglisiego: "Mija 25 lat, gdy zmarł w dniu swoich urodzin i ukoronował swoje zwycięstwo uśmiechem; tym uśmiechem, nie pozwalającym spać w nocy jego zabójcy, który potem powiedział: "w tym uśmiechu był pewien rodzaj światła"".

"Ksiądz Pino był bezbronny, ale jego uśmiech wyrażał siłę Boga: nie była to oślepiająca błyskawica, lecz delikatne światło, które wdziera się do wnętrza i oczyszcza serce" - mówił papież w czasie mszy na błoniach Foro Italico w Palermo.

Przywołując jego postawę sprzeciwu wobec mafii dodał: "Wiedział, że jest w niebezpieczeństwie, ale wiedział przede wszystkim, że prawdziwym niebezpieczeństwem w życiu jest nie podejmować ryzyka".

Przywoływał słowa błogosławionego męczennika: "Jeśli każdy coś zrobi, można zrobić dużo".

"Ilu z nas realizuje te słowa w praktyce?" - pytał Franciszek.

Ksiądz Puglisi "nie żył po to, by go widziano, by kierować apele przeciwko mafii i nie zadowalał się nie czyniąc nic złego, ale siał dobro, dużo dobra" - podkreślił wśród braw wiernych.

Franciszek wzywał wierzących, by wczuli się w życie osób potrzebujących i słuchali ludu.

"Lękajcie się głuchoty, niesłuchania ludu. To jest jedyny możliwy populizm, jedyny chrześcijański populizm: słuchanie ludu i służenie mu, bez krzyku, bez oskarżania i rozbudzania sporów" - oświadczył papież.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Papież wzywa mafię do nawrócenia