Parkiety w USA w końcu zakończyły sesję wzrostami

WST
opublikowano: 18-12-2007, 22:04

Po dwóch kolejnych spadkowych sesjach, wtorek przyniósł lekkie odreagowanie na amerykańskich giełdach. W połowie sesji doszło jednak do gwałtownego załamania. Na szczęście kontratak popytu tym razem pozwolił zakończyć dzień na plusie.

Zainteresowaniem cieszyła się wymiana papierów banku Goldman Sachs. Inwestorzy i analitycy mają nadzieję, że instytucja pochwali się rekordowymi zyskami za cały rok. Mają one przekroczyć poziom 11 mld USD. To sugerowałyby wyniki za miniony kwartał w którym ban przy przychodach rzędu 10,7 mld USD zarobił netto 3,17 mld. W przeciwieństwie do konkurentów, bank miał obstawiać spadki wyceny papierów dłużnych zabezpieczających ryzykowne kredyty hipoteczne. Mimo tych doniesień, akcje kwotowane były poniżej ceny z poniedziałkowego zamknięcia.

Spory handel odnotowano też w przypadku akcji Adobe Systems. Specjaliści z Deutsche Banku rekomendują inwestorom zakup walorów największego producenta oprogramowania wykorzystywanego w projektowaniu grafiki. Podniesiona też została cena docelowa o 6,1 proc. do 52 USD.

Rosły kwotowania Apple, wytwórcy komputerów, odtwarzaczy muzycznych i telefonów komórkowych. To właśnie ten ostatni produkt, kultowy już iPhone budzi najwięcej emocji. Prezes Apple spotkał się z szefem DoCoMo, japońskiego telekomu w sprawie sprzedaży iPhone w Kraju Kwitnącej Wiśni. Apple negocjuje też z innym tamtejszym teleoperatorem, Softbankiem.

Ostatecznie wskaźnik Dow Jones zyskał 0,50 proc. zaś Nasdaq Composite wzrósł o 0,84 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane