Partnerstwo powstaje jak feniks z popiołów

Anna Pronińska
opublikowano: 21-03-2011, 00:00

Nie wszystkie umowy PPP musicie wliczać do długu — przekonuje resort. Czy to odmrozi inwestycje samorządów?

Ministerstwo Finansów wyjaśnia wątpliwości prawne wokół PPP

Nie wszystkie umowy PPP musicie wliczać do długu — przekonuje resort. Czy to odmrozi inwestycje samorządów?

W połowie lutego Rafał Baniak, wiceminister gospodarki, apelował, by nie kłaść krzyżyka na partnerstwie publiczno-prywatnym. Wystąpił do resortu finansów z prośbą o interpretację kontrowersyjnego rozporządzenia ministra finansów z 23 grudnia ubiegłego roku, które — zdaniem sporego grona ekspertów — wlicza zobowiązania z tytułu PPP do zadłużenia samorządów. To był kluczowy atut partnerstwa. Tymczasem rozporządzenie ministerstwa, zdaniem Rafała Dutkiewicza, prezydenta Wrocławia, kładło PPP na łopatki. Tymczasem w tej formule miały być realizowane inwestycje liczone na grube miliony złotych: w szkoły, szpitale czy miejskie drogi.

Odblokowanie formuły

W odpowiedzi przygotowanej dla resortu gospodarki Ludwik Kotecki, wiceminister finansów, zapewnia, że celem ministerialnego rozporządzenia nie było blokowanie czy ograniczenie stosowania umów o PPP, a "jakakolwiek w tym kierunku interpretacja nie znajduje podstaw w nowych przepisach". Minister twierdzi, że nie każda umowa o PPP ma wpływ na poziom długu publicznego i odsyła do rozporządzenia Eurostatu z 2004 r. Wniosek? Jeśli większość ryzyk, związanych z realizacją przedsięwzięcia, będzie znajdować się po stronie partnera prywatnego, samorząd uniknie konieczności wpisywania zobowiązań z tytułu partnerstwa do długu.

— Takiego stanowiska Ministerstwa Finansów oczekiwaliśmy. Dzięki interpretacji oczekuję, że nastąpi pewne odblokowanie projektów w formule partnerstwa– cieszy się Michał Piotrowski, kierownik działu PPP w Warbudzie.

— To milowy krok, który rozwiewa wątpliwości tych, którzy nie wierzyli w PPP —dodaje Wojciech Cholewa, pełnomocnik zarządu ABM Solid.

Na otwieranie szampana może być jednak za wcześnie.

— Część środowisk interpretowała grudniowe rozporządzenie w ten sposób, że do długu zaliczane będą wszystkie umowy PPP. Ta interpretacja wyjaśnia to. Pozostaje inna wątpliwość. Czy wytyczne Eurostatu są wiążące już, czy dopiero w momencie implementowania do ustawy? My wychodzimy z założenia, że już — mówi Dorota Jankowska-Matus, kierownik referatu urzędu miejskiego w Krakowie.

— Dopóki zapisy Eurostatu nie zostaną wprowadzone do polskiego prawa, żaden samorządowiec nie zaryzykuje i nie zdecyduje się na realizację projektu w formule PPP — ripostuje Marcin Urban, skarbnik Wrocławia.

Obietnica ministra

Ludwik Kotecki wskazuje, że odpowiednim miejscem do implementacji przepisów "wydaje się być" ustawa o PPP.

— W ramach drugiego pakietu deregulacyjnego postaram się przeprowadzić odpowiednie zmiany — podsumowuje Rafał Baniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy