Paryż i Frankfurt zgodnie w górę

WST
opublikowano: 28-12-2009, 18:19

Ostatni tydzień roku na  zachodnioeuropejskich giełdach zaczął się udanie dla inwestorów. Z grona trzech największych parkietów, zamknięty był jednak ten najbardziej liczący się w  świecie, londyńska giełda. Poranek przyniósł zwyżkę na dalekowschodnich rynkach, co zachęciło do zakupów również handlujących na Starym Kontynencie.

Za nabywaniem akcji, szczególnie spółek z sektora górniczego i energetyczno-paliwowego przemawiał także wzrost cen surowców, w tym złota, miedzi i ropy. Indeksy w efekcie znalazły się na najwyższych poziomach od października 2008 r. Dobre nastroje podtrzymało dodatnie otwarcie handlu na Wall Street. Na finiszu indeks CAC40 zyskiwał 0,88 proc. Z kolei frankfurcki DAX rósł o 0,76 proc.

Wzięciem ciszyły się papiery giganta stalowego, ArcelorMittal. Spory popyt notowano także w przypadku spółki Boliden, drugiego pod względem wielkości producenta cynku w Europie. Duże zainteresowanie towarzyszyło wymianie walorów norweskich przedstawicieli szeroko rozumianego sektora naftowego, Petroleum Geo-Services oraz Aker Solutions.

Udany dzień mieli posiadacze akcji PSA Peugeot Citroen. Wicelider rynku motoryzacyjnego na Starym Kontynencie zyskiwał po informacji o 40 proc. wzroście sprzedaży nowych aut we Francji w okresie od 1 grudnia do 23 grudnia.

Powodów do zadowolenia nie mieli z kolei udziałowcy Areva. To pokłosie kontraktu jaki zdobyło konsorcjum koreańskich spółek na budowę elektrowni jądrowych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W pobitym polu pozostała m.in. wspomniana francuska grupa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane