Pasagon zastąpi Lublina

Paweł Janas
opublikowano: 27-08-2010, 00:00

Firma DZT Tymińscy rusza we wrześniu z produkcją auta dostawczego i cywilnego Honker.

Do rozpoczęcia seryjnej produkcji potrzeba 15 mln zł

Firma DZT Tymińscy rusza we wrześniu z produkcją auta dostawczego i cywilnego Honker.

Miał być Lublin, będzie... Pasagon (sic!). Pod taką nazwą w dawnej fabryce Daewoo Motor Polska w Lublinie będzie produkowany następca powstającego tu przez wiele lat popularnego auta dostawczego.

— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam — komentuje Zbigniew Tymiński, prezes spółki DZT Tymińscy, właściciela marki.

Przyznaje natomiast, że oficjalną premierę następcy Lublina szykuje na 16 września.

Dlaczego Pasagon, a nie Lublin? Według naszych informacji, nie powiódł się plan odkupienia legendarnej starej nazwy od jej właściciela — spółki Intrall Polska. W 2007 r. ogłosiła upadłość i zakończyła produkcję lublinów. Podobno zaporowa była cena. Z kolei Pasagon to marka samochodu zarejestrowana w urzędzie patentowym jeszcze w 2001 r. przez Koreańczyków, tuż przed ogłoszeniem upadłości DMP. Została odkupiona przez spółkę DZT Tymińscy od syndyka.

— Preseryjną produkcję auta rozpoczniemy we wrześniu. By mogła ruszyć pełną parą, potrzebujemy uzyskać od instytucji finansowych 15 mln zł na zakup materiałów do produkcji. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z funduszami i bankami — twierdzi Zbigniew Tymiński.

U dilerów auto ma pojawić się w listopadzie. Jego atutem ma być cena. Prezes deklaruje, że dostawczak będzie tańszy o 25-30 proc. od markowych pojazdów dostępnych na polskim rynku.

Dla rolnika i żołnierza

Jeśli uda się zdobyć pieniądze, firma będzie mogła także rozpocząć w Lublinie produkcję cywilnej wersji legendarnego polskiego auta terenowego Honker. Oficjalną premierę odświeżonego pojazdu zaplanowano wraz z premierą Pasagona. Produkcja preseryjna także ma ruszyć we wrześniu

— Mamy już gotowy prototyp auta przeznaczonego dla leśników, strażaków czy rolników. Zakończyliśmy badania w Instytucie Transportu Samochodowego. Występujemy o homologację pojazdu — twierdzi Zbigniew Tymiński.

Spółka na niewielką skalę już wytwarza wersję wojskową Honkera. Uczestniczy w przetargu na 60 samochodów terenowych dla armii. Za rywala ma... Land Rovera. Niedawno podpisała też umowę z Wojskową Akademią Techniczną i Wojskowym Instytutem Techniki Pancernej i Samochodowej w sprawie opracowania projektu Honkera dla antyterrorystów.

Rozkręcą produkcję

Ostatniego dnia sierpnia cały majątek produkcyjny odkupiony w 2009 r. od syndyka będzie wniesiony aportem do nowej firmy DZT Fabryka Samochodów w Lublinie. Jej jedynym udziałowcem będzie oczywiście spółka kierowana przez Zbigniewa Tymińskiego.

— Za dwa trzy lata chciałbym produkować rocznie od 5 do 7 tysięcy aut. Około 80 proc. będą stanowiły auta dostawcze — deklaruje prezes.

W tym roku trzeba skompletować załogę, która umożliwi na razie produkcję 1000 aut rocznie. Obecnie spółka zatrudnia w Lublinie blisko 80 osób. Do końca roku ich liczba ma wrosnąć o 100-120 osób. Problemu ze skompletowaniem pracowników nie ma — to z reguły doświadczeni inżynierowie i robotnicy z byłego DMP i Intralla.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu