Pat w kinach

Wojciech Surmacz
15-11-2004, 00:00

Polscy dystrybutorzy filmowi chcą płacić VAT. Ale nie mogą, bo ustawa im zabrania.

Na rynku dystrybucji filmowej panuje fiskalny chaos. Od 1 maja 2004 r. obowiązuje ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku VAT. Bilety kinowe obłożono podatkiem 7 proc., dystrybucję całkowicie zwolniono, za to na pozostałą działalność w tym obszarze (koszty reklamy, opłata za licencję itd.) obowiązuje stawka 22 proc.

— Inaczej mówiąc: kiniarze płacą 7 proc., zaś nasza działalność jest zwolniona, chociaż stronę kosztową mamy obciążoną VAT — irytuje się Sławomir Salamon, prezes Forum Film Poland.

Na piśmie

W niecałe dwa tygodnie po wejściu w życie przepisów o VAT (12 maja 2004 r.), Stowarzyszenie Dystrybutorów Filmowych skierowało do Andrzeja Raczki, ówczesnego ministra finansów, oficjalny wniosek o interpretację przepisów prawa podatkowego. Zawierał trzy zasadnicze pytania: „Czy dystrybucja filmów podlega zwolnieniu z VAT, a jeśli nie, to jaką stawkę należy stosować? Czy dystrybutorzy są uprawnieni do odliczania VAT naliczanego przy zakupach związanych z dystrybucją filmów? Czy Ministerstwo Finansów rozważa wprowadzenie zmian w ustawie o VAT w celu ich pełnego dostosowania do przepisów VI Dyrektywy i czy w związku z tym usługi dystrybucji filmów podlegać będą opodatkowaniu? Kiedy taka zmiana jest ewentualnie możliwa?” W piśmie znalazła się też szczegółowa analiza niezgodności obowiązujących w Polsce przepisów podatkowych z zasadami wspólnego systemu VAT w krajach UE — na podstawie art. 13 A (1)(n) VI Dyrektywy VAT Rady Unii Europejskiej (77/388/EEC) z 17 maja 1977 r. Pod wnioskiem podpisali się szefowie spółek: Monolith Films, Warner Bros, SPI International Polska, ITI Film Studio, Forum Film Poland, Kino Świat, UIP, Best Film, CinePix, i Vision. Niestety, nie doczekali się odpowiedzi. Do dzisiaj nie dotarło do nich na piśmie oficjalne stanowisko Ministerstwa Finansów w tej sprawie…

— Podejrzewam, że odpowiedzi nie będzie jeszcze bardzo długo — komentuje Tomasz Koć, szef dystrybucji Monolith Films.

Nie i koniec

„PB” udało się ustalić, że sprawa utknęła w Departamencie Podatków Pośrednich. Z nieoficjalnych źródeł wiemy jednak, że kilka tygodni temu „filmowy wniosek” rozpatrzono negatywnie — obecny stan prawny jest niezmiennie obowiązujący. Oficjalnie nic jeszcze nie wiadomo. Pismo bowiem już miało wyruszyć do adresatów, gdy jednego z urzędników coś tknęło i tuż przed wysłaniem skierował ministerialną odpowiedź do Departamentu Integracji Europejskiej. Tam trop się urywa…

— Jedna z argumentacji, padających ze strony Ministerstwa Finansów jest taka, że na rynku filmowym łańcuch VAT-owski nie jest przerwany dlatego, że zwolniona jest również produkcja filmów. Czyli gdyby dystrybutor produkował filmy, nie musiałby płacić za licencję i wtedy wszystko — poza biletami — jest zwolnione z VAT. Taki system teoretycznie ma promować polskie kino — tłumaczy nasz informator.

— Ale nie promuje! Dystrybutorska produkcja filmów w polskich warunkach graniczy z absurdem, dlatego praktycznie ich nie ma — ripostuje Sławomir Salamon.

Być może dlatego taka argumentacja nie pojawiła się w odpowiedzi na pytania „Pulsu” przesłane do Departamentu Komunikacji Społecznej Ministerstwa Finansów. Sformułowaliśmy je dokładnie tak samo, jak dystrybutorzy. Na odpowiedź czekaliśmy 1 dzień! Z treści zaś można wywnioskować, że potwierdziły się informacje z nieoficjalnych źródeł — ministerstwo, na wszelki wypadek, mówi: nie i koniec!

W drodze wyjątku

Znalazła się w Polsce firma, która — wbrew ustawowym zakazom — płaciła VAT za dystrybucję filmów. Legalnie! Warszawska spółka Gutek Film zgłosiła się do Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście z prośbą o interpretację zagmatwanych zasad naliczania podatku VAT w branży kinowej. Ten w decyzji z 3.08.2004 r. (podpisanej przez Dorotę Bogdalik, zastępcę naczelnika) stwierdził, że Gutek Film może odprowadzać 22-proc. podatek od działalności dystrybucyjnej.

— Dostaliśmy z urzędu interpretację przepisów, że możemy się „oVATować” do 22 proc. Ale ponieważ mamy bardzo duże naciski ze strony kin, po miesiącu zrezygnowaliśmy z tego — wyjaśnia Beata Machała, dyrektor finansowy Gutek Film.

Co ciekawe, Monolith Films też zwrócił się do swojego naczelnika (Naczelnik Urzędu Skarbowego Warszawa-Bielany) o interpretację przepisów. Ten jednak — zupełnie inaczej niż kolega ze Śródmieścia — zakazał płacenia 22 proc. podatku.

— Gutek Film jest operatorem kinowym i dystrybutorem w jednym. Dlatego mogli ich potraktować jak „dwuczłon” i pozwolili płacić VAT. Nam zabroniono i wszyscy dystrybutorzy stosują naszą wykładnię — domyśla się Tomasz Koć.

Sławomir Salamon dodaje, że do tego całego bigosu należałoby dołożyć podatkową ekspertyzę, którą na zlecenie Stowarzyszenia Dystrybutorów Filmowych opracowała firma audytorska KPMG. To na jej podstawie we wniosku SDF sformułowano twierdzenie o niezgodności ustawy o VAT z VI dyrektywą unijną.

Czas kombinacji

Dla Stanisława Izydorczyka, dyrektora generalnego Stowarzyszenia Dystrybutorów Filmowych, odpowiedź na pytania zadane Ministerstwu Finansów przez „Puls” nie jest wiążąca. Wciąż czeka na formalne pismo, skierowane bezpośrednio do SDF. Ma nadzieję na dobre wiadomości, bo uważa, że minister finansów nie może publicznie zakwestionować prawa unijnego. A dlaczego nie ma odpowiedzi?

— Być może ktoś się wstydzi przyznać do błędu, ale w końcu będzie musiał. Tak czy inaczej, jestem dobrej myśli — oświadcza Izydorczyk.

Tego optymizmu brakuje Salamonowi.

— Polski urzędnik może ferować wyroki, na nic się nie narażając. Trzeba się liczyć z porażką — prezes Forum Film Poland nie ma złudzeń.

— To załóżmy, że odmówią. I co?

— Jeżeli oficjalne działania nie poskutkują, to każdy z nas będzie szukał „innych rozwiązań”.

— Krótko mówiąc: zaczniecie kombinować.

— Tak jest — nie pozostawia wątpliwości Sławomir Salamon.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Surmacz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Pat w kinach