Patent na łatwiejsze patenty

  • Alina Treptow
opublikowano: 26-06-2016, 22:00

Przed polskimi naukowcami i przedsiębiorcami otwiera się nowa, łatwiejsza i tańsza ścieżka do międzynarodowego patentu.

Pierwszego lipca rusza działalnośćWyszehradzkiego Instytutu Patentowego, obejmującego Polskę, Czechy, Słowację i Węgry. W Polsce będzie działać w strukturach Urzędu Patentowego RP. Nowa instytucja ma ułatwić zgłaszającym patenty — przedsiębiorcom, uczelniom i naukowcom — dostęp do międzynarodowej procedury ochrony patentowej w systemie PCT (ang. Patent Cooperation Treaty). W ramach nowej instytucji polscy zgłaszający będą mogli wnieść zgłoszenie międzynarodowe oraz liczyć na wsparcie i rabaty.

— Podmioty z Grupy Wyszehradzkiej uzyskają m.in. znaczące zniżki na opłaty pobierane za sprawdzenie, czy podobne rozwiązania nie zostały opracowane na rynkach zagranicznych. Jest to ważne, gdy firma przeprowadza zgłoszenie międzynarodowe. Zniżki są znaczące — zamiast blisko 1,9 tys. EUR, będzie 1,13 tys. EUR. Instytut będzie mógł sam świadczyć tego typu usługi. Pojawi się też możliwość przeprowadzenia całej procedury w języku polskim — wyjaśnia Adam Taukert, rzecznik Urzędu Patentowego RP. — Dzisiaj jako uczelnia korzystamy z kancelarii patentowej i mamy do niej duże zaufanie. Co do finansowania, jest na uczelni specjalny fundusz na pokrycie kosztów związanych z ochroną patentową — wyjaśnia prof. Sławomir Majewski, prorektor ds. nauki i współpracy z zagranicą Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Choć Polska jest w ogonie Europy, jeśli chodzi o zgłoszenia patentowe, sytuacja z roku na rok się poprawia. Z „Raportu o stanie patentowania w Polsce” wynika, że w 2014 r. polskie podmioty dokonały 475 zgłoszeń, wyprzedzając Czechy (167 zgłoszeń), Słowenię (123) oraz Węgry (110). W przeliczeniu jednak na 1 mln mieszkańców z regionalnego lidera spadamy na koniec zestawienia, przeskakując jedynie Węgry. Polskie 475 zgłoszeń wypada jeszcze bardziej blado, jeśli porównamy je ze zgłoszeniami innowacyjnych firm — dla porównania Samsung dokonał w 2014 r. 2833 zgłoszeń. Z raportu wynika, że Polacy niechętnie dokonują europejskiego zgłoszenia — większość, blisko 90 proc., ma finał w Urzędzie Patentowym RP. Dla przykładu w Niemczech połowa zgłaszających wybiera europejską procedurę. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu