Patkowski: wykonanie budżetu na koniec roku raczej zbliży się do założeń z nowelizacji

  • PAP
opublikowano: 09-11-2020, 14:57

Wykonanie budżetu na koniec 2020 r. raczej będzie zbliżone do założeń z ustawy nowelizującej budżet - powiedział w poniedziałek wiceminister finansów Piotr Patkowski. Dodał, że sytuacja dochodów podatkowych po październiku wygląda lepiej niż się resort tego spodziewał.

fot. Marek Wiśniewski

Jak zaznaczył Patkowski podczas poniedziałkowej debaty organizowanej przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, sytuacja dochodów podatkowych po październiku wygląda lepiej niż można się było tego spodziewać. "Nie wygląda tak dobrze, jak powinna wyglądać - pandemia musiała przynieść swoje negatywne skutki - ale wygląda lepiej niż to przewidywaliśmy. Nie mam danych za listopad, ale przewidujmy, że po listopadzie pewnie już tak dobrze nie będzie" - dodał.

"Gdyby nie druga fala koronawirusa, pod koniec roku moglibyśmy być świadkami dużych, pozytywnych niespodzianek, jeśli chodzi o dochody podatkowe. Ale trzeba było też tę drugą falę przewidywać, w związku z czym pewnie wykonanie budżetu będzie niewiele się różniło od tego, co wpisaliśmy do nowelizacji ustawy budżetowej" - powiedział Patkowski. W ustawie założono, że na koniec roku deficyt budżetu wyniesie 109,3 mld zł.

Wiceminister finansów powiedział, że wpływy z podatku VAT systematycznie odbudowywały się, jednak trend ten może zostać zahamowany.

"Jeśli chodzi o VAT - to był podatek, z tytułu którego początkowo najbardziej spadły nam dochody, ale on się systematycznie, co miesiąc odbudowuje. I już powoli dochodzimy do podatku VAT, który rok rocznie jest nawet wyższy niż w zeszłym roku. Mieliśmy bardzo dobry trend, który teraz zostanie zatrzymany. Nie zmienia to faktu, że w skali globalnej obraz podatku VAT w tym roku jest naprawdę niezły" - ocenił Patkowski.

Wskazał, że w przypadku CIT - sytuacja jest odwrotna. "On bardzo dobrze wyglądał po pierwszych miesiącach lockdownu. Teraz ta dynamika się osłabia i z miesiąca na miesiąc w porównaniu rdr jest gorzej, ale to są bardzo nieznaczne spadki, co też pokazuje, że ustabilizowaliśmy się na pewnym przyzwoitym poziomie" - powiedział.

"Jeśli chodzi o podatek PIT - to tutaj są spadki, ale one są związane z czynnikami systemowymi - takimi jak wprowadzenie stawki 17 proc., wyższych kosztów uzyskania przychodów. Od pandemii sytuacja jest stabilna i też nie widać w podatku PIT znacznego pogorszenia, jeśli weźmiemy pod uwagę te systemowe czynniki" - dodał.

Zgodnie z nowelizacją budżetu uchwaloną przez Sejm, deficyt w tym roku został podniesiony z zerowego do 109,3 mld zł. Limit wydatków budżetowych wzrósł o 72,7 mld zł w porównaniu do obowiązującej jeszcze ustawy budżetowej - do 508 mld zł. Dochody są szacowane na 398,7 mld zł. Założono, że dochody budżetu będą niższe od planowanych o 36,7 mld zł, dochody podatkowe spadną o 40,3 mld, ale wyższe o 3,6 mld zł będą dochody niepodatkowe.

Ustawa przewiduje, że spadek PKB w całym 2020 r. wyniesie 4,6 proc., wobec pierwotnie zakładanego wzrostu o 3,7 proc. Z kolei zatrudnienie w gospodarce narodowej spadnie o 2,4 proc., a płace wzrosną o 3,5 proc., czyli wolniej niż w poprzednich latach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane