Pawlak znowu kąsa JP Morgan

JKW
opublikowano: 22-01-2009, 00:00

Wiceszef rządu sugeruje, że nie warto czytać prognoz amerykańskiego banku. Chociaż dodaje, że są dla nas korzystne.

Wiceszef rządu sugeruje, że nie warto czytać prognoz amerykańskiego banku. Chociaż dodaje, że są dla nas korzystne.

Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, nie daje za wygraną analitykom banku JP Morgan. Wczoraj po raz kolejny podważył wiarygodność ich prognoz, po tym jak opublikowali raport, według którego w 2009 r. polską gospodarkę czeka stagnacja — dynamika PKB wyniesie 0 proc. Według Waldemara Pawlaka, o wiele bardziej prawdopodobna jest opublikowana tego samego dnia prognoza autorstwa Komisji Europejskiej, według której nasza gospodarka wzrośnie o 2 proc.

— Ta prognoza wydaje mi się znacznie bardziej wiarygodna, ponieważ komisja nie ma pozycji na rynku walutowym — powiedział wicepremier, sugerując w ten sposób, że ekonomiści banku celowo zaniżają wartość naszej gospodarki, aby zarobić na osłabieniu złotego.

— Prognoza nie uwzględnia pozytywnych czynników, które będą wspierać wzrost gospodarczy w Polsce: zbliżających się obniżek stóp procentowych oraz większej konkurencyjności eksporterów dzięki słabemu złotemu — uzasadnia Waldemar Pawlak.

O działalności JP Morgan w Polsce zrobiło się głośno w listopadzie. Najpierw bank zszokował rynek najbardziej pesymistyczną wówczas prognozą wzrostu gospodarczego w Polsce w 2009 r. na poziomie 1,5 proc. Potem okazało się, że to jego dilerzy stoją za "fixingiem cudów" na warszawskiej giełdzie. Już wtedy Waldemar Pawlak krytycznie wypowiadał się o działaniach JP Morgan i zapowiedział, że rząd będzie interweniował.

Szef resortu gospodarki uważa jednak, że ostatnie prognozy obu instytucji należy przyjmować ze spokojem.

— Nawet jeśli oceny banku JP Morgan są niewiarygodne, na tle regionu wypadamy rewelacyjnie. Przy odrobinie dobrej woli można powiedzieć, że Polska jest na najlepszej pozycji w regionie. Reakcja rynków i mediów na raporty banku JP Morgan oraz Komisji Europejskiej była przesadzona. Polska jest jednym z krajów najmniej dotkniętych kryzysem finansowym — twierdzi wicepremier.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu